Rainbow Tours przejął łódzkiego Globtrotera
W ubiegłym roku oba biura podróży przewiozły łącznie 35 tys. turystów
Rainbow Tours przejął łódzkie biuro podróży Globtroter. W 1999 roku obie firmy osiągnęły 50 mln zł przychodów i przewiozły 35 tys. turystów. Zdaniem specjalistów z branży, to początek konsolidacji na rynku turystycznym.
Od marca 2000 r. biura podróży Rainbow Tours i Globtroter działają pod wspólnym szyldem Rainbow Tours Polska. Dawne biuro Rainbow Tours wniosło do spółki kapitał wysokości 95 tys. zł, 350 punktów sprzedaży agencyjnej i 5 własnych. Łódzki Globtroter wszedł do spółki z siecią 400 punktów sprzedaży agencyjnej. W nowej firmie udziałowcy Globtrotera mają 46 proc. walorów, a właściciele Rainbow Tours — 54 proc.
— Współpracujemy od kilku lat. Mieliśmy bardzo podobne oferty i dlatego zdecydowaliśmy się na fuzję — wyjaśnia Remigiusz Talarek, wiceprezes zarządu nowego Rainbow Tours i prezes dawnego Globtrotera.
— Połączenie pozwoli nam obniżyć koszty działalności, zintensyfikować reklamę i w efekcie stawić czoło zachodniej konkurencji — tłumaczy Andrzej Chludziński, dyrektor warszawskiego oddziału Rainbow Tours.
Obecnie trwa proces łączenia obu firm. Zarząd czeka jeszcze na zgodę UOKiK.
Konkurenci Rainbow Tours i Globtrotera ze spokojem przyjęli wiadomość o połączeniu obu firm.
— Uważam, że to połączenie jest bardzo pozytywnym zjawiskiem. To jedyna szansa dla średniej wielkości touroperatorów na sprostanie zagranicznej konkurencji — mówi Mirosław Szymański, prezes Holiday Travel.
— Tylko konsolidacja jest przyszłością polskiej turystyki — dodaje Jerzy Łukasiewicz, prezes Warszawskiej Izby Turystyki.
Przedstawiciele branży twierdzą, że połączenie obu spółek to dopiero początek fuzji wśród działających w Polsce touroperatorów.
— Wiele polskich biur podróży prowadzi negocjacje dotyczące ewentualnego połączenia. Nie mogę jednak ujawnić ich nazw — dodaje Mirosław Szymański.
BĘDZIE ZGODA: Remigiusz Talarek, wiceprezes Rainbow Tours (u góry) i Andrzej Chludziński, dyrektor warszawskiego oddziału firmy, twierdzą, że UOKiK nie będzie miał żadnych zastrzeżeń i zaakceptuje połączenie obu firm. fot. ARC