Rekordowa strata największego na świecie funduszu emerytalnego

opublikowano: 01-02-2019, 09:25

Największy na świecie fundusz emerytalny odnotował rekordową stratę po tym, jak globalny rynek akcji w ostatnim kwartale 2018 r. okazał się mało łaskawy dla aktywów, które stanowiły około połowy jego inwestycji.

Wartość aktywów japońskiego Government Pension Investment Fund (GPIF) spadła w ciągu trzech miesięcy do grudnia włącznie o 9,1 proc. do 150,7 bln jenów (1,38 bln USD). To  rekordowy spadek, wynoszący 14,8 bln jenów (136 mld USD) od końca września minionego roku kiedy to fundusz dysponował najwyższymi w historii aktywami o wartości 165,6 bln jenów.

Government Pension Investment Fund (GPIF)
Zobacz więcej

Government Pension Investment Fund (GPIF) fot. REUTERS/Toru Hanai

Podczas gdy akcje pomogły GPIF generować zwroty za poprzednie dwa lata fiskalne, grudniowa globalna korekta uwypukliła ryzyko przed jakim stoi fundusz, który w 2014 r. zweryfikował i przebudował strategię odnośnie akumulowania akcji i kilku obligacji krajowych. 

GPIF może mieć niewielki wybór, ale musi inwestować w akcje, ponieważ stopy zwrotu z instrumentów o stałym dochodzie, zwłaszcza długu japońskiego, są zbyt niskie - powiedział Naoki Fujiwara, główny menedżer funduszy w Shinkin Asset Management w Tokio.

W ostatnim kwartale 2018 r. wartość akcji w ujęciu globalnym „stopniała” o ponad 10 bln USD, w czym duży udział miały obawy i niepewność związane z trwającą wojną handlową między USA i Chinami, która zwiększa ryzyko poważnego spowolnienia światowej gospodarki.

Indeks tokijskiego parkietu, Topix, spadł o 18 proc. w okresie październik-grudzień notując, największy kwartalny spadek od 2008 r., podczas gdy indeks S&P500 zniżkował o 14 proc. tracąc najwięcej od 2011 r. Tymczasem w IV kwartale jen umocnił się do dolara o 3,7 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk, Bloomberg

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu