Rekordowe uwolnienie rezerw ropy przez państwa MAE osłabiło wzrost jej ceny

Bloomberg, MD
opublikowano: 2026-03-11 15:50

Państwa członkowskie Międzynarodowej Agencji Energii (MAE) uzgodniły skierowanie na rynek 400 mln baryłek ropy z rezerw. Reakcją jest osłabienie wzrostu jej ceny, wynika z informacji przekazanych przez Bloomberga.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Kurs ropy Brent z wiodących, majowych kontraktów rośnie obecnie o 3,9 proc. do 91,20 USD. Przed ogłoszeniem decyzji MAE ropa drożała w środę nawet o 5,75 proc. do 92,98 USD.

Szef MAE, Fatih Birol, podkreślił, że to największe jak dotąd w historii uwolnienie rezerw przez członków organizacji.

Ropa Brent, która jest globalnym benchmarkiem, drożeje od 28 lutego, kiedy USA i Izrael zaatakowały Iran. Skutkiem wojny jest zablokowanie Cieśniny Ormuz, przez którą transportowane było ok. 20 proc. globalnych dostaw ropy i gazu. Producenci z regionu Zatoki Perskiej zostali zmuszeni do wstrzymania wydobycia z powodu zapełnienia magazynków i braku możliwości eksportu. Skutkiem był wzrost ceny ropy Brent do 119,50 USD w ostatni poniedziałek. Była wtedy najdroższa od 2022 roku. We wtorek kurs ropy spadał po tym jak prezydent Donald Trump sugerował w wypowiedziach dla mediów, że koniec wojny z Iranem jest blisko. W środę cena ropy jednak znów rosła, bo jak podkreślił Giovanni Staunovo, analityk surowcowy w UBS, „rynek ponownie koncentruje się na zakłóconym wolumenie spowodowanym zamknięciem cieśniny i zdaje sobie sprawę, że tranzyt nadal jest niebezpieczny”. Z kolei Rebecca Babin z CIBC Private Wealth Group zwróciła uwagę, że handel odbywa się „w mgle wojny”, co oznacza, że „rynek reaguje na bieżąco w miarę rozwoju wydarzeń”.

- Nagłówki artykułów generują gwałtowne wahania w ciągu dnia – zauważyła.

Ropa Brent jest wciąż o 25 proc. droższa niż 27 lutego, dzień przed atakiem USA i Izraela na Iran.

Możesz zainteresować się również: