Rekordowe wpływy z VAT i akcyzy

Jarosław Królak
13-01-2005, 00:00

W listopadzie budżet zarobił na VAT i akcyzie rekordowe 10,1 mld zł. Z CIT jest już prawie 120 proc. planu rocznego. Czas obniżyć podatki?

Z najnowszych danych o dochodach budżetu wynika, że listopad jest najlepszym miesiącem 2004 r. (danych za grudzień jeszcze brak). Fiskus nie będzie miał problemów z osiągnięciem sum zapisanych w budżecie na 2004 r. Może nawet uzyskać kilkumiliardową nadwyżkę. To niezbity dowód dobrej koniunktury w gospodarce.

Zdaniem Janusza Jankowiaka, głównego ekonomisty BRE Banku, może to być doskonały sygnał do obniżki podatków.

— Myślę, że warto do tego namawiać Ministerstwo Finansów. Ale nie będzie to łatwe zadanie — mówi Janusz Jankowiak.

Hossa fiskusa trwa

W listopadzie do budżetu państwa z tytułu VAT wpłynęło 6,4 mld zł, a z akcyzy 3,7 mld zł. Łącznie daje to rekordowe 10,1 mld zł. W żadnym innym miesiącu 2004 r. nie było tak dobrego wyniku. Nawet w kwietniu, kiedy przed wejściem do UE zakupy firm i obywateli dynamicznie rosły w obawie przed skokiem cen.

Wynik po 11 miesiącach z obu podatków to 93 mld zł (VAT 58,3 mld zł, akcyza 34,3 mld zł). Daje to 90 proc. planu, gdyż na cały 2004 r. założono dochody 103 mld zł (VAT 68 mld zł, akcyza 35 mld zł). Aby zrealizować roczny plan dochodów z podatków pośrednich, w grudniu budżet musi zarobić z VAT i akcyzy 10 mld zł.

— W grudniu wpływy budżetu z tych podatków też będą dobre. 10 mld zł nie powinno by problemem — uważa Janusz Jankowiak.

Jeszcze lepsze wieści przynoszą dane o dochodach z CIT. Po 11 miesiącach podatek ten dał budżetowi 11,2 mld zł, czyli aż 117 proc. planu rocznego (założono 9,5 mld zł), PIT zas dał 19 mld zł, czyli 86 proc. (plan 22 mld zł).

Obniżajcie podatki

Janusz Jankowiak uważa, że wynik podatkowy całego roku 2004 będzie lepszy o 4 mld, a może nawet 5 mld zł od planów.

— Dzięki temu o kilka miliardów złotych zmniejszy się deficyt budżetowy. Czy to dobry moment na próbę obniżki podatków? Owszem. Ale chyba nie poprzez cięcie CIT, bo za duża byłaby różnica między niską stawką CIT a wysokimi stawkami PIT. Raczej należałoby obniżyć PIT i ujednolicić na niższym poziomie stawki VAT. To dałoby dodatkowy impuls gospodarce. Trzeba byłoby tylko pomyśleć o rekompensatach dla tych grup podatników, w których uderzyłby wzrost cen po likwidacji preferencyjnych stawek VAT. Niestety, raczej trudno byłoby takie zmiany przeforsować w parlamencie — uważa Janusz Jankowiak.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Rekordowe wpływy z VAT i akcyzy