Rokita: Środowe wydarzenia w Sejmie to nic nowego

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 11-01-2006, 21:45

Wiceprzewodniczący PO Jan Rokita powiedział w środę wieczorem, że rząd ma ograniczone możliwości przeprowadzania czegokolwiek w tym parlamencie, co widać już od dłuższego czasu. "Nic nowego" - dodał.

Wiceprzewodniczący PO Jan Rokita powiedział w środę wieczorem, że rząd ma ograniczone możliwości przeprowadzania czegokolwiek w tym parlamencie, co widać już od dłuższego czasu. "Nic nowego" - dodał.

Pytany, co w tej sytuacji zrobi PO, Rokita odpowiedział, że Platforma będzie "starać się rzetelnie wywiązywać ze swojej misji będąc w opozycji", tak jak to robi "do tej pory". 

Zdaniem Rokity, jest duże prawdopodobieństwo, że cały Sejm, poza PiS, "może wystąpić o odwołanie" marszałka Sejmu Marka Jurka (taki wniosek już złożył klub SLD). "Sytuacja, w której marszałek Sejmu złamał prawo, aby uniemożliwić przeprowadzenie ustawy budżetowej w terminie konstytucyjnym, jest sytuacją precedensową" - powiedział.

Jak ocenił polityk PO, reakcja opozycji "na złamanie zasad przez marszałka Sejmu była dość stanowcza". "Wystarczająco stanowcza, żeby była skuteczna, ale nie przesadna" - dodał.

"Taką rzeczywistość zafundował nam Jarosław Kaczyński, jaką mamy" - oświadczył wiceprzewodniczący Platformy.

Rokita nie odpowiedział na pytanie, czy w tej sytuacji PO usiadłaby do rozmów koalicyjnych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane