Amerykański Urząd Informacji o Energii (EIA) poinformował, że zapasy ropy spadły w ubiegłym tygodniu o 6 mln baryłek i są najniższe od września 2019 roku. To kolejny sygnał szybkiego ograniczenia podaży po tym jak Międzynarodowa Agencja Energii ostrzegła, że utracone z powodu huraganów wydobycie w Zatoce Meksykańskiej zrównoważy wzrost produkcji przez OPEC+ i na dodatkową ropę na rynku trzeba będzie czekać do października.
Na zamknięciu sesji na NYMEX kurs baryłki ropy WTI z październikowych kontraktów rósł o 2,15 USD, czyli 3,1 proc., do 72,61 USD. Wcześniej wahał się w zakresie 70,65-73,14 USD. Ropa Brent z listopadowych kontraktów notowana jest po 75,53 USD.