Cena ropy na największym na świecie rynku amerykańskim spadła we wtorek nie tylko poniżej psychologicznej granicy 60 dol. za baryłkę, ale nawet poniżej 59 dol. za baryłkę.
Na New York Mercantile Exchange (NYMEX) wskaźnikowa dla rynku amerykańskiego cena lekkiej ropy krajowej z dostawą w grudniu obniżyła się we wtorek o 1,09 dol., czyli 1,8 procent, do poziomu 59,93 dolara za baryłkę.
Przyczyną spadku ceny jest sceptycyzm rynku co do dalszych intencji Organizacji Państw Eksportujących Ropę Naftową, przy utrzymujących się na wysokim poziomie, a nawet lekko rosnących rezerwach USA.
OPEC zadeklarował wprawdzie niedawno obniżenie wydobycia o 1,2 mln baryłek dziennie, ale wiele krajow należących do tej organizacji prawdopodobnie utrzyma dotychczasowe wydobycie ze względu na potrzeby finansowe.
Mimo nierealizowania w pełni ustalonych już cięć pojawiają się głosy, iż OPEC może pójść z deklarami redukcji jeszcze dalej. Minister do spraw ropy Kataru Abdallah al-Attija oświadczył we wtorek, że OPEC może ponownie zmniejszyć swą produkcję, jeśli spadek cen ropy się utrzyma.
Z drugiej strony minister do spraw energii Zjednoczonych Emiratow Arabskich Mohammad al-Hameli ocenił, że ceny utrzymują się w obecnej chwili na "rozsądnym" poziomie. (DI, PAP)