Jako główny powód spadku ceny ropy wskazywane jest umocnienie dolara. Miało mieć większe znaczenie dla rynku niż dobre dane makro w Chinach, czy problemy ze wznowieniem wydobycia w regionie Zatoki Meksykańskiej.
– WTI po prostu została znokautowana przez rosnącego dolara - powiedział Bart Melek, szef strategii rynku towarowego w TD Securities.
Umocnienie dolara powoduje, że notowane w nim surowce i towary są droższe dla inwestorów posługujących się innymi walutami.
Na zamknięciu sesji na NYMEX kurs baryłki ropy z październikowych kontraktów spadał o 1,4 proc. do 68,35 USD. Ropa Brent taniała o 0,9 proc. do 71,65 USD.