Rośnie bańka oczekiwań

Janusz Lewandowski
opublikowano: 20-03-2009, 00:00

Liczba antykryzysowych spotkań i narad nie przechodzi w jakość. Po nieformalnym szczycie Unii, zwołanym przez premiera Topolanka, po kuluarowych naradach, dziś trwa formalny szczyt w Brukseli, a w planach jest zlot G-20 w Londynie. Wszystko krąży wokół kryzysu.

Oczekiwania były i są duże. Można nawet mówić o "expectations bubble" [bańce oczekiwań — red.]. Obiecywano, że światowe potęgi uzgodnią szybko nową architekturę globalnego ładu finansowego, by zastąpić przestarzałe układy z Bretton Woods z roku 1944. Daremna

nadzieja. Dobrze będzie, jeśli uda się zasy-

pać różnice między USA i Ameryką oraz

wzmocnić Międzynarodowy Fundusz

Walutowy jako program minimum.

Obserwując z dystansem przygotowania do szczytu G-20, Polska ma konkretne oczekiwania co do szczytu UE w Brukseli. Oczekujemy potwierdzenia solidarności i równego traktowania, bo niepokojące jest zaostrzenie rygorów wobec naszych stoczni przy rozmytych regułach pomocy publicznej w przemyśle samochodowym i transporcie lotniczym. Ważne jest ustalenie listy dodatkowych inwestycji w energetyce i przywrócenie na listę wspólnych przedsięwzięć gazociągu Nabucco. To nasz program minimum. Plan zwiększenia funduszu ratunkowego dla Europy Środkowo-Wschodniej, desperacko pożądany przez Węgry, Rumunię i Łotwę, mniej nas obchodzi, niż przychylność

i asekuracja w drodze do euro. Spotkanie

G-20 będziemy śledzili z dystansem

i spokojem. Nie uczestniczymy w bańce

nadmiernych oczekiwań!

Janusz Lewandowski

europoseł PO, były minister przekształceń własnościowych

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Janusz Lewandowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu