Spółka podkreśla, że zysk wzrósł pomimo 13-procentowego spadku taryf, a złożył się na niego głównie wzrost liczby pasażerów i połączeń oraz 11-procentowy spadek kosztów, w tym obniżka cen paliw.

- Rośliśmy pomimo trudnych warunków handlowych w roku handlowym, spowodowanych szeregiem zdarzeń związanych z bezpieczeństwem w miastach europejskich, zmianą zdolności czarterowych z Afryki Północnej, Turcji i Egiptu oraz sytuacją po referendum w sprawie brexitu. Zareagowaliśmy na te wyzwania, poprawiając doświadczenie naszych klientów i obniżając ceny - napisał w oświadczeniu prezes zarządu Ryanair Michael O’Leary.
Jak informuje Bloomberg te największe linie lotnicze w Europie planują dalszą ekspansję na kontynencie, aby uniezależnić się jeszcze bardziej od rynku brytyjskiego. W tym celu chcą do 2020 r. powiększyć flotę o 10 kolejnych boeingów 767. Największa ekspansja planowana jest we Włoszech, w Niemczech, Rumunii i Polsce. Właśnie w naszym kraju Ryanair uruchomił w kwietniu bazę swoich linii czarterowych Ryanair Sun. Nowymi liniami zarządza również Polak - Michał Kaczmarzyk, były dyrektor PPL.