Rynek czekał na dane o PKB i koniec wakacji

Artur Szymański
opublikowano: 2005-08-30 00:00

Pierwsza sesja nowego tygodnia nie przyniosła jednoznacznej odpowiedzi, w którą stronę rynek podąży w następnych dniach. Wprawdzie WIG20 zanotował przyzwoity wzrost, o 0,67 proc., ale pozytywną wymowę tego faktu osłabiają żenująco niskie obroty 215 mln zł. To najgorszy wynik od 16 maja.

Na taki stan rzeczy wpływ miały dwa czynniki. Po pierwsze, inwestorzy w Londynie mieli przedłużony weekend, co zazwyczaj wpływa na zmniejszenie aktywności na GPW. Po drugie, gracze i tak czekaliby na publikację bardzo ważnych danych o dynamice PKB w II kwartale 2005 r., które GUS podał tuż przed końcem sesji. Nie ma się co dziwić, że inwestorzy nie znając dynamiki PKB, woleli na wszelki wypadek nie zwiększać znacząco udziału akcji w portfelach. Na szczęście niespodzianki nie było.

PKB wzrósł o 2,8 proc. w ujęciu rocznym. Analitycy ankietowani przez agencję ISB spodziewali się wzrostu PKB na poziomie +2,7 proc. Dane zgodne z oczekiwaniami ekonomistów nie powinny wpłynąć na decyzję Rady Polityki Pieniężnej (RPP), która we wtorek zaczyna comiesięczne posiedzenie. W środę okaże się, czy stopy procentowe ulegną dalszemu cięciu. Większość analityków oczekuje spadku stóp o 25 pkt baz. Powinno to pomóc giełdowym indeksom. Być może już dziś, ponieważ część inwestorów może zdecydować się wyprzedzić wydarzenia.

W centrum zainteresowania na poniedziałkowej sesji były spółki paliwowe, bo ropa naftowa osiągnęła cenę 70 USD za baryłkę. Droga ropa pozytywnie wpływa na wyniki spółek przerabiających surowiec i zapewnia im wysokie marże rafineryjne. Najmocniej, czyli o 2,4 proc., podrożały walory MOL, lecz przy tradycyjnie niskich obrotach. Większych (21 mln zł) doczekał się Lotos, który podrożał o 1,2 proc. Dużym wzięciem jak na ostatnie dni cieszył się PKN Orlen. Handel sięgnął 48 mln zł, a kurs zyskał 1,9 proc., po tym jak spółka otrzymała wreszcie zgodę czeskiej Komisji Papierów Wartościowych na ogłoszenie wezwań na sprzedaż akcji Unipetrolu oraz jej dwóch spółek zależnych: Spolany i Paramo.

Udany dzień mieli też akcjonariusze KGHM, którego kurs poszedł w górę o 1,3 proc. przy najwyższych na rynku obrotach, 54 mln zł. Inwestorzy kupowali walory kombinatu po wzroście ceny miedzi w Szanghaju przy jednoczesnym spadku zapasów. W środę spółka przedstawi skorygowaną w górę prognozę tegorocznego zysku oraz założenia polityki dywidendowej. Nie było natomiast chętnych na akcje banków. Najwyższe obroty w branży zanotowało Pekao, ale to tylko 10,2 mln zł.