Według danych Nationwide Building Society, ceny nieruchomości w Wielkiej Brytanii obniżyły się w sierpniu 2025 r. o 0,1 proc. w porównaniu z lipcem. Był to już trzeci miesięczny spadek od kwietnia, czyli od czasu wygaśnięcia ulg podatkowych dla kupujących tańsze domy.
W ujęciu rocznym ceny były w sierpniu wyższe o 2,1 proc., co stanowi najsłabszy wzrost od czerwca 2024 roku. Tymczasem ekonomiści spodziewali się bardziej optymistycznych wyników – wzrostu o 0,2 proc. miesiąc do miesiąca i o 2,8 proc. rok do roku.
Rosnące obciążenie dla kupujących
Eksperci podkreślają, że spowolnienie nie zaskakuje, biorąc pod uwagę trudną sytuację finansową nabywców. Szacunki wskazują, że przeciętna osoba kupująca pierwsze mieszkanie z wkładem własnym w wysokości 20 proc. musi przeznaczać na spłatę kredytu hipotecznego około 35 proc. swoich miesięcznych dochodów netto. To znacznie powyżej długoterminowej średniej na poziomie 30 proc.
Polityka Banku Anglii i ryzyko podatkowe
Bank Anglii obniżył 7 sierpnia główną stopę procentową z 4,25 proc. do 4 proc., jednak ostrzegł, że utrzymująca się presja inflacyjna może ograniczyć tempo dalszego luzowania polityki monetarnej.
Spekulacje dotyczące możliwego wprowadzenia nowych podatków – m.in. podatku od rezydencji – mogą dodatkowo osłabić nastroje wśród kupujących. Jesienny budżet minister finansów Rachel Reeves będzie miał kluczowe znaczenie dla kierunku, w jakim podąży rynek nieruchomości w najbliższych miesiącach.
