Efekt to dalsze umocnienie CAD’a, który dwa dni temu został mocno wsparty przez komunikat Banku Kanady redukujący szanse na cięcie stóp procentowych w tym roku. Dzisiejsze dane z rynku pracy potwierdzają tą narrację.
Na wykresie dziennym USDCAD widać zanegowanie wczorajszej formacji młota, który jednak okazał się ruchem powrotnym w rejon dolnego ograniczenia formacji, która została wcześniej wyłamana. Zniżka jest potwierdzana przez dzienne wskaźniki. Kluczowe strategicznie wsparcie można wskazać dopiero przy 1,3080 (długoterminowa linia trendu wzrostowego).
W przypadku danych z USA w pierwszym momencie mieliśmy pewne zawahanie, bo… dane nieco się rozjechały. Przyrost nowych etatów okazał się niższy od spodziewanego – odczyt NFP wyniósł 130 tys. wobec prognozowanych 160 tys. – ale dynamika płacy godzinowej w sierpniu wypadła lepiej – wzrost o 0,4 proc. m/m i 3,2 proc. r/r przy medianie 0,3 proc. m/m i 3,1 proc. r/r. To powoduje, że oczekiwania na wyraźniejsze cięcie stóp przez FED na posiedzeniu 18 września maleją - chociaż poziom oczekiwań przed publikacją nie był zbyt duży i przekłada się to na nieznaczne osłabienie USD. Kurs EURUSD podchodził przed godz. 16:00 w okolice oporu 1,1060-65, co nie zmienia jednak oczekiwań, że wyraźne wybicie ponad wczorajszy szczyt przy 1,1083 nie wydaje się być bazowym scenariuszem na najbliższe kilkanaście godzin handlu (piątek wieczór i noc z niedzieli na poniedziałek).