Rynek surowców zbiera się do hossy

Ostatnie miesiące przyniosły silny wzrost cen surowców. To może być coś więcej niż tylko odbicie po covidowym krachu, ponieważ tzw. commodities są niemal rekordowo tanie w stosunku do akcji.

Można powiedzieć, że koronakryzys zaczął się na rynkach surowcowych. Ceny commodities mocno spadały już w styczniu i lutym 2020 r., podczas gdy giełdowe indeksy dzielnie atakowały historyczne szczyty. Gdy w lutym na łamach „Pulsu Biznesu” zastanawialiśmy się, który z tych rynków ma rację, trudno było przewidzieć, że rynek akcji może się mylić aż tak bardzo i tak długo pozostawać oderwany od rzeczywistości.

book icon
Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie Subskrypcja PB
Premium Offer
Poznaj „PB”
79 zł 7,90 zł / miesiąc
przez pierwsze 3 miesiące
Chcesz nas lepiej poznać? Wypróbuj dostęp do pb.pl przez trzy miesiące w promocyjnej cenie!
WYBIERZ
Rabat 30%
Premium Offer
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł / rok
Skorzystaj z 30% rabatu
Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok. Zaoszczędzisz 285 zł.
WYBIERZ