Są dobre sposoby na podatki

Rafał Fabisiak
08-05-2009, 00:00

Polskiemu systemowi podatkowemu można wiele zarzucić. Ale zawiera instrumenty, które pozwalają zaoszczędzić.

Polskiemu systemowi podatkowemu można wiele zarzucić. Ale zawiera instrumenty, które pozwalają zaoszczędzić.

Wciąż dużą część kosztów prowadzenia przedsiębiorstwa stanowią obciążenia podatkowe.

Specjaliści zauważają, że w okresie prosperity firmy rozliczają je tradycyjnie, po dokonaniu transakcji i nie traktują jako obszaru, gdzie można szukać oszczędności. Tymczasem w kryzysie mogą dzięki temu nie tylko zaoszczędzić, ale i zwiększyć płynność finansową.

Gdzie są oszczędności

Chociaż sprawa nie wygląda na skomplikowaną nie jest prosta. Zanim firma rozpocznie planowanie podatkowe musi przejść przez kilka etapów. Na początku jest to wstępna procedura planowania podatkowego. Trzeba też zidentyfikować obszary ryzyka i optymalizacji. Po wdrożeniu rozwiązań firma powinna również dokonywać okresowego przeglądu podatkowego. Eksperci podkreślają także, że oszczędności należy szukać przede wszystkim w transakcjach, które dotyczą podstawowej działalności operacyjnej przedsiębiorcy.

Specjaliści wymieniają wiele możliwości zmniejszania obciążeń podatkowych. Jednak najpierw warto przyjrzeć się samemu przedsiębiorstwu.

Niektóre spółki, które działają w ramach międzynarodowych grup kapitałowych, ponoszą wydatki związane z kosztami centralnego wsparcia lub usług świadczonych przez określone jednostki w grupie, odpowiedzialne np. za zarządzanie zasobami ludzkimi czy IT.

— Często takie rozliczenia opierają się na schematach podziału kosztów. Organy podatkowe w wielu wypadkach badają zasadność zaliczenia tego typu wydatków do kosztów uzyskania przychodu. Najczęstszym powodem nieuznawania przedmiotowych wydatków jest brak źródłowej dokumentacji potwierdzającej faktyczne wykonanie usług — podkreśla Rafał Kowalski, doradca podatkowy w PricewaterhouseCoopers

W konsekwencji, warto przygotować pakiet dokumentacyjny. Powinien on zawierać m.in. przygotowaną zgodnie z ustawą o CIT dokumentację cen transferowych, dokumentację źródłową opisującą usługi oraz potwierdzającą ich wykonanie oraz dokument uzasadniający przesłanki nabywania tych usług od podmiotów powiązanych.

Jak mówi Rafał Kowalski firmy często mają problemy z przygotowaniem takiego pakietu. Dlatego wolą potraktować opłaty za usługi lub ich część jako wydatki nie zaliczane do kosztów uzyskania przychodów.

— Zebranie i zarchiwizowanie odpowiedniej dokumentacji źródłowej może ograniczyć ryzyko podatkowe związane z zakwestionowaniem tych kosztów jako kosztów uzyskania przychodu. Aby ułatwić cały proces warto także usprawnić komunikację pomiędzy działami operacyjnymi a działem finansowym oraz wdrożyć procedury okresowej archiwizacji i weryfikacji dokumentacji — dodaje Rafał Kowalski

Zdaniem Pawła Jabłonowskiego, doradcy podatkowego w kancelarii prawnej Chałas i Wspólnicy, pomóc może także znajomość najnowszego orzecznictwa ETS. Dla przykładu można podać wyrok w kwestii odliczeń podatku VAT od nabycia i wydatków na paliwo określonych kategorii samochodów. Być może pojazdy posiadane przez firmę kwalifikują się do pełnego odliczenia VAT od paliwa. Można również rozważyć przejście na deklaracje kwartalne VAT, które pozwalają wyeliminować finansowanie VAT w dużych transakcjach sprzedaży.

Jest też coś dla importerów i eksporterów. Przykładowo: importując materiały niezbędne wytwórcom unijnym do produkcji wyrobów finalnych, można zawiesić importową stawkę celną. Inne procedury celne pozwalają na przywóz komponentów bez cła i podatku VAT, jeśli będą one miały zastosowanie przy produkcji wyrobu finalnego przez jednego lub więcej producentów wspólnotowych. Przy czym produkt ten musi być przeznaczony następnie do wywozu poza UE.

Ulga na złe czasy

W czasach kryzysu rośnie ryzyko niewypłacalności kontrahenta. Prawo przewiduje jednak w takim przypadku możliwość skorygowania podatku należnego. Pozwala na to tzw. ulga na złe długi. Po nowelizacji ustawy o podatku od towarów i usług z 1 grudnia 2008 r. warunki korzystania z ulgi uległy zmianie i upraściła się jednocześnie cała procedura. Podstawą do skorzystania z ulgi jest uprawdopodobnienie nieściągalnej wierzytelności. Uprawdopodobnienie zachodzi kiedy wierzytelność nie została uregulowana w ciągu 180 dni od terminu jej spłaty.

Ulga ma również zastosowanie w podatku dochodowym, gdzie za koszt uzyskania przychodu można uznać nieściągalną wierzytelność. Według fachowców, zastosowanie tej ulgi w VAT w połączeniu z odpisem CIT pozwala odzyskać 34 proc. należności. Jest to więc równie efektywne jak faktoring czy windykacja.

Są także inne podatki, na które warto zwrócić uwagę.

— Znacznym obciążeniem dla przedsiębiorców może być podatek od nieruchomości. Warto zweryfikować deklarowaną powierzchnię na ten podatek, oraz zinwentaryzować budowlę, czy aby na pewno znajdują się one jeszcze w naszych środkach trwałych — podkreśla Paweł Jabłonowski.

Przy dużych transakcjach dokonywanych przez firmę problemem może być również podatek od czynności cywilnoprawnych, ale — zdaniem specjalistów, wystarczy dobrze zaplanować transakcję aby go uniknąć.

Warto się zabezpieczyć

Oszczędności podatkowe wiążą się z pewnym ryzykiem. Do zastosowanych rozwiązań zawsze może się przyczepić Urząd Skarbowy. Aby zabezpieczyć się przed problemami z jego strony, warto skorzystać z tzw. wiążącej interpretacji podatkowej. Wniosek o taką interpretację składa się w Ministerstwie Finansów (w praktyce idzie on do dyrektora właściwej dla danego obszaru Izby Skarbowej), jeden stan faktyczny kosztuje 40 zł. Ministerstwo ma 3 miesiące na odpowiedź. Brak odpowiedzi w wyznaczonym terminie również jest korzystna dla firm, bo wtedy wiążące jest stanowisko wnioskodawcy. Niestety narzędzie to ma też swoje ograniczenia. Interpretacja przestaje obowiązywać w momencie zmiany przepisu którego dotyczyła.

— Wciąż jest to efektywny sposób, bo nawet w przypadku skrajnym, a więc zmiany interpretacji przez organy podatkowe, można uniknąć zapłaty odsetek za zwłokę — dodaje Paweł Jabłonowski.

Aby rozpocząć proces korekty, nieściągalność wierzytelności musi zostać uprawdopodobniona. Ma to miejsce, kiedy wierzytelność nie została uregulowana w ciągu 180 dni od terminu upływu jej płatności, określonego w umowie lub na fakturze. Wierzytelność musi zostać wykazana w deklaracji jako obrót opodatkowany i podatek należny oraz nie może zostać zbyta. Od daty wystawienia faktury dokumentującej wierzytelność nie może upłynąć 2 lata, licząc od końca roku w którym została wystawiona faktura. Ten okres uległ skróceniu nowelizacją z 1 grudnia 2008 r. z 5 do 2 lat. Przed rozpoczęciem całej procedury należy sprawdzić kontrahenta. Ulga ma zastosowanie wyłącznie w przypadku podatników VAT. Ściągnięcie należności nie jest możliwe także kiedy kontrahent jest postawiony w stan upadłości lub likwidacji. Zarówno dłużnik jak i wierzyciel muszą w dniu dokonania korekty być zarejestrowani jako podatnicy VAT czynni. Następnie firma musi zawiadomić dłużnika o zamiarze skorygowania podatku należnego. Od dnia otrzymania zawiadomienia dłużnik ma 14 dni (przed nowelizacją 28 dni) na uregulowanie należności w jakiejkolwiek formie. Jeśli tego nie zrobi wierzyciel może dokonać korekty podatku należnego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rafał Fabisiak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / / Są dobre sposoby na podatki