Sądny dzień euro

Bartosz Sawicki DM TMS Brokers
opublikowano: 08-11-2013, 00:00

Komentarz walutowy

W listopadzie 2011 r. Mario Draghi objął funkcję prezesa Europejskiego Banku Centralnego i od razu zaskoczył obniżką stóp procentowych. Owszem, załagodzenie polityki wisiało wtedy w powietrzu, ale oczekiwano, że najpierw zostanie wyraźnie zasygnalizowane.

Wczoraj, po dwóch latach, historia się powtórzyła. Dokonano asymetrycznej redukcji, w sytuacji gdy rynek spodziewał się jasnego komunikatu, że dojdzie do tego w grudniu lub na początku przyszłego roku. W rezultacie kurs EUR/USD runął z 1,3520 do 1,3350. Kolejny spadkowy impuls napłynął z USA, i to już po trzech kwadransach: wyższa od prognoz dynamika PKB odnotowana w III kw. umocniła amerykańską walutę.

Kurs euro do dolara zanotował najsilniejszą przecenę od dwóch lat, a w tydzień wymazał całość zwyżek rozpoczętych po posiedzeniu FOMC, na którym odsunięto decyzję o ograniczeniu tempa skupu aktywów. Należy się spodziewać, że euro będzie pozostawało słabe, do czego wystarczy odwracanie skrajnie pozytywnego sentymentu względem europejskiej waluty widocznego w danych CFTC i na rynku opcji. Natomiast EUR/PLN dynamicznie odbił się od okolic 4,16 zł. Uważamy, że polska waluta nie ma znacznej przestrzeni do umocnienia.

Decyzja EBC nie była jedyną niespodzianką zaserwowaną przez banki centralne. Czeskie władze monetarne oficjalnie ogłosiły optymalny, ich zdaniem, poziom kursu EUR/CZK i zapowiedziały interwencje mające stać się narzędziem do jego osiągnięcia. Połączenie zniżek EUR/USD i zwyżek EUR/CZK zaowocowało 6-procentowym (!) osłabieniem do dolara.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartosz Sawicki DM TMS Brokers

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy