Sejm przeprowadził w piątek pierwsze czytanie projektu nowelizacji. Rozwiązania te poparł wiceminister finansów Jacek Dominik. Dodał, iż ministerstwo miało je opracować wcześniej, ale przeszkodziło temu skrócenie kadencji poprzedniego Sejmu.
Wszystkie kluby poselskie opowiedziały się za skierowaniem projektu do dalszych prac sejmowych. Trafi on teraz do komisji finansów.
Projekt jest wykonaniem wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 29 listopada 2006 roku. Trybunał orzekł, że zróżnicowanie sytuacji osób otrzymujących środki w ramach ugody sądowej i wyroku sądowego jest niezgodne z konstytucją. Pieniądze otrzymane na mocy orzeczenia sądowego są zwolnione od podatku dochodowego. Zaś osoba, która otrzyma środki w ramach ugody, musi zapłacić od nich podatek PIT.
Tymczasem - na co zwrócił uwagę senator sprawozdawca Bohdan Paszkowski (PiS) - ustawodawca zachęca strony sporu do zawarcia ugody. Zaś ugoda zmniejsza koszty funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości.
Projekt będzie miał skutki budżetowe, ale na razie resort finansów nie obliczył, jakie to będą koszty.
Projekt ma wejść w życie 14 dni od ogłoszenia. (PAP)