12 sierpnia kończy się formalnie 90-dniowy rozejm zawarty przez USA i Chiny w sprawie ceł. Bessent dał jednak do zrozumienia, że nie należy do tego przykładać dużego znaczenia.
- Mówię uczestnikom rynku, aby nie przejmowali się 12 sierpnia – powiedział sekretarz skarbu we wtorek w telewizji Bloomberg.
Bessent, który kieruje negocjacjami z Chinami, powiedział, że ma nadzieję wkrótce spotkać się z wicepremierem He Lifengiem, głównym negocjatorem drugiej strony.
- Wciąż nad tym pracujemy. Władze Chin mają duże posiedzenie na początku sierpnia. Próbujemy ustalić, czy nasze negocjacje odbędą się w kraju trzecim oraz to czy przed, czy po tym posiedzeniu – powiedział sekretarz skarbu.
Podczas spotkania 10-11 maja przedstawicieli USA i Chin w Genewie uzgodniono znaczące obniżenie na okres 90 dni wprowadzonych wcześniej przez oba kraje ceł i innych ograniczeń eksportowych. Na kolejnym spotkaniu w lipcu w Londynie porozumiano się w sprawie eksportu chipów i metali ziem rzadkich.
Bloomberg przypomina, że rząd USA potwierdził niedawno zgodę na sprzedaż do Chin zaawansowanych chipów sztucznej inteligencji spółki Nvidia. Bessent potwierdził, że była to jedna z ofert amerykańskiej strony podczas negocjacji.
- Można powiedzieć, że była to moneta przetargowa, której użyliśmy w Genewie i Londynie. To wszystko było częścią mozaiki. Oni mieli rzeczy których chcieliśmy. My mieliśmy rzeczy, których oni chcieli i jesteśmy w bardzo dobrym miejscu – powiedział.
