Nowelizacja uchyla kontrowersyjny przepis nakazujący obligatoryjne zwolnienie celnika, gdy toczy się przeciwko niemu postępowanie karne lub gdy zostanie aresztowany. Teraz w takiej sytuacji funkcjonariusz zostanie zawieszony. Jeśli sąd orzeknie o jego niewinności, będzie mógł wrócić do służby.
Wyrok uniewinniający będzie też oznaczać, że funkcjonariusz otrzyma wstrzymaną na czas postępowania część uposażenia oraz obligatoryjne podwyżki, jeśli nastąpiły w tym czasie.
Nowelizacja zakłada też, iż funkcjonariusza będzie można zwolnić po upływie 12 miesięcy okresu zawieszenia, jeśli nie ustały przyczyny będące podstawą zawieszenia (np. postępowanie nie zostało zakończone).
Senatorowie przyjęli w czwartek poprawkę do ustawy, która umożliwi celnikowi powrót do służby także wówczas, gdy okres zawieszenia przekroczy 12 miesięcy i na tej podstawie zostanie on zwolniony. W tej sytuacji funkcjonariusz może być przywrócony do służby na swój wniosek, jeśli postępowanie przeciw niemu zostanie umorzone z powodu niepopełnienia przestępstwa lub jeśli zostanie uniewinniony prawomocnym wyrokiem sądu lub też, jeśli jest brak "ustawowych znamion czynu zabronionego".
W znowelizowanych przepisach zapisano, że obwiniony ma prawo do obrony. Może wybrać obrońcę spośród funkcjonariuszy celnych lub ustanowić swoim obrońcą radcę prawnego lub adwokata. Zgodnie z przyjętą w czwartek poprawką Senatu, przepisy te będzie można stosować także do postępowań dyscyplinarnych, wszczętych i nie zakończonych przed dniem wejścia w życie ustawy.
W ustawie pozostawiono natomiast zapis, iż celnika można zwolnić, jeśli wymaga tego dobro służby. Pozostanie także zapis, iż w przypadku "utraty zaufania niezbędnego do wykonywania obowiązków służbowych", celnika będzie można przenieść. Zniesienie tych zapisów postulowały organizacje związkowe.
Znowelizowana ustawa wróci teraz do prac w Sejmie, który rozpatrzy wniesione przez Senat poprawki. Następnie zostanie skierowana do podpisu prezydenta. Ma wejść w życie z dniem ogłoszenia.