Senat poparł tzw. ustawę antylichwiarską

Polska Agencja Prasowa SA
15-07-2005, 17:37

Senat poparł w piątek tzw. ustawę antylichwiarską, która ogranicza dopuszczalną wysokość odsetek od kredytów, a także obligacji emitowanych przez gminy i przedsiębiorstwa, przyjmując ją bez poprawek.

Senat poparł w piątek tzw. ustawę antylichwiarską, która ogranicza dopuszczalną wysokość odsetek od kredytów, a także obligacji emitowanych przez gminy i przedsiębiorstwa, przyjmując ją bez poprawek.

    Uchwalona wbrew woli rządu nowelizacja Kodeksu cywilnego trafi teraz do podpisu prezydenta. Ma wejść w życie po 6 miesiącach od dnia ogłoszenia.

    Mimo iż senatorowie zgłosili do ustawy poprawki, które zmieniały jej zakres i zwiększały wysokość maksymalnego oprocentowania kredytów, ostatecznie przeszedł wniosek Komisji Gospodarki i Finansów, aby przyjąć ustawę bez zmian.

    Nowelizacja zakłada, że maksymalna wysokość odsetek nie może przekraczać w ciągu roku czterokrotności stopy lombardowej Narodowego Banku Polskiego, która obecnie wynosi 6,5 proc., więc zgodnie z założeniem projektu - oprocentowanie kredytu nie mogłoby przekroczyć 26 proc.

    Ponadto łączny koszt kredytu konsumenckiego (z opłatami i prowizjami) ma nie przekraczać 5 proc. kwoty udzielonego kredytu. Jak powiedział sprawozdawca senackiej Komisji Gospodarki i Finansów Bogusław Mąsior (SLD-UP), wynika z tego, że maksymalne roczne oprocentowanie kredytu konsumenckiego nie może przekroczyć 31-33 proc.

    Ustawa przewiduje za pobieranie zbyt wysokich odsetek kary do 2 lat więzienia.

    Wiceminister sprawiedliwości Jerzy Żuralski argumentował w Senacie, że "takiego zjawiska jak lichwa praktycznie u nas nie ma". Jak powiedział, rocznie za lichwę karane są 2-4 osoby. Według niego, ogłoszenia o pożyczkach zamieszczone na "ulicznych słupach" należą do szarej strefy, która jest ścigana. "Nikt nie zmusza obywatela, przy tak rozwiniętej ofercie kredytów bankowych, aby korzystał z szarej strefy" - powiedział.

    Jednak Mąsior polemizował, że fakt, iż większość zaciągających pożyczki nie stać na pójście do sądu i mało osób jest karanych, nie oznacza, iż w Polsce nie ma lichwy. Zaznaczył, że ograniczenia oprocentowania pożyczek stosują takie kraje jak Holandia, Belgia, Włochy, a przykładowo w Niemczech wynosi ono maksymalnie 20 proc. w skali roku. 

    Zgodnie z ustawą, ograniczeniami miałyby być objęte wszystkie kredyty i pożyczki (także kredyty o niskiej wartości do 500 zł) oraz obrót obligacjami (z wyjątkiem obligacji Skarbu Państwa i NBP).

    Przeciw jej przyjęciu protestowały banki i firmy udzielające pożyczek, a także organizacje mikropożyczkowe, udzielające kredytów najuboższym. Prezes Związku Banku Polskich (ZBP) Krzysztof Pietraszkiewicz podkreślał wielokrotnie, że ustawa antylichwiarska jest rozwiązaniem nieprofesjonalnym i złym, które zamiast wyeliminować zjawiska patologiczne, wzmocni je.

    Według ZBP, ustawa uderzy w osoby o niskiej wiarygodności kredytowej, gotowe wziąć krótkoterminową pożyczkę o wysokim oprocentowaniu. Po wejściu w życie ustawy osoby te nie będą mogły uzyskać pożyczki w banku i przez to będą pożyczać pieniądze na jeszcze wyższy procent, w sposób nielegalny - ostrzegają bankowcy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Senat poparł tzw. ustawę antylichwiarską