Sieć będzie większa, a agenci wierni

Paulina Sztajnert
25-03-2004, 00:00

OFE Skarbiec-Emerytura stracił w ciągu roku blisko 42 tys. klientów. Nowy prezes zapewnia, że sobie z tym poradzi.

Powszechne Towarzystwo Emerytalne Skarbiec-Emerytura, spółka zarządzająca piątym na rynku pod względem aktywów funduszem emerytalnym, stanęło przed nie lada problemem. Powód? OFE Skarbiec-Emerytura boryka się ze sporą liczbą rezygnacji klientów. Nic dziwnego, że zmiana tej tendencji będzie priorytetem nowego prezesa Bogusława Grabowskiego, byłego członka RPP.

Grupowa ucieczka

Po połączeniu z OFE Ego na koniec stycznia ubiegłego roku Skarbiec-Emerytura miał 638,9 tys. członków. Do końca 2003 r. liczba ta stopniała do 606,6 tys. członków.

— To głównie zasługa byłych, mniej lojalnych agentów, którzy teraz pracują dla innych funduszy i wykorzystując dane osobowe klientów przepisują ich do innych OFE. W najbardziej bulwersujących przypadkach złożyliśmy wnioski do prokuratury, jednak nie doczekaliśmy się reakcji organów ścigania — mówi Bogusław Grabowski.

A klienci nadal odchodzą. W tegorocznych lutowych transferach z OFE Skarbiec-Emerytura ubyło kolejne 10,9 tys. osób.

Pod szyldem BRE

Nowy prezes zapewnia, że wie, co zrobić, by karta się odwróciła.

— Przede wszystkim potrzebny jest stabilny i efektywny system dystrybucji. Trudno jest konkurować z OFE, które są własnością firm ubezpieczeniowych. Po pierwsze, one mają stabilną i większą sieć sprzedaży. Po drugie, w ich przypadku koszt pozyskania nowych członków może być niższy — wyjaśnia Bogusław Grabowski.

Pomóc w tym ma wypracowanie stabilnego i jasnego systemu wynagradzania agentów. Ale nie tylko. Skarbiec rozbuduje też sieć dystrybucji.

— Będziemy zwiększali liczbę okienek bankowych, w których będzie można przystąpić do funduszu. Rozpoczniemy także współpracę z agentami mniejszych firm ubezpieczeniowych — dodaje Bogusław Grabowski.

Nie chce jednak ujawniać szczegółów. Ponadto prezes zamierza skorzystać także z marki „pośredniego akcjonariusza PTE”.

— Grupa BRE Banku jest dobrze postrzegana na rynku usług finansowych. Musimy uświadomić potencjalnym i dotychczasowym klientom, że jesteśmy jej częścią — zapewnia Bogusław Grabowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paulina Sztajnert

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Sieć będzie większa, a agenci wierni