Skarbiec ma na sutą dywidendę

opublikowano: 22-02-2018, 22:00

Spółka lubiąca dzielić się zyskiem z akcjonariuszami ma z czego płacić. Zapewnia, że nie jest to jednorazowy wyskok.

Nieco ponad 4 mld zł wyniosły aktywa funduszy detalicznych Skarbca TFI na koniec 2017 r. Miesiąc później było to już 4,2 mld zł. Inwestorzy mogą jednak lokować nie tylko w funduszach Skarbca, ale również jego akcjach. Ściślej rzecz biorąc — akcjach Skarbca Holdingu, właściciela Skarbca TFI.

SIŁA SPOKOJU: Bartosz Józefiak, prezes Skarbca Holdingu, jest przekonany, że spółce uda się zrekompensować negatywny wpływ na wynik prawnych regulacji opłat za zarządzanie.
Wyświetl galerię [1/2]

SIŁA SPOKOJU: Bartosz Józefiak, prezes Skarbca Holdingu, jest przekonany, że spółce uda się zrekompensować negatywny wpływ na wynik prawnych regulacji opłat za zarządzanie. Fot. Marek Wiśniewski

Od debiutu giełdowego pod koniec 2014 r. bliźniaki regularnie dzielą się zyskiem z akcjonariuszami. Tyle że dywidenda na akcję była z roku na rok niższa. Jest jednak szansa, że wypłata pod koniec 2018 r. zmieni ten trend (spółka ma przesunięty rok obrotowy). Na koniec 2017 r. w Skarbcu leżało 39,8 mln zł w gotówce i jej ekwiwalentach, co przekładało się na 27,6 mln zł potencjału dywidendowego. To zaledwie niecałe 2 mln zł mniej, niż rok wcześniej spółka miała gotówki i stwarza szansę na przekazanie akcjonariuszom nawet 4 zł na akcję. Byłby to rekord w giełdowej historii spółki.

Poprawa potencjału dywidendowego to w dużej mierze konsekwencja wzrostu aktywów, bez zmiany ich struktury. To zaś pochodna nowych napływów i niewątpliwe dobrych wyników zarządzania, które zapewne przyciągały też nowych klientów. W rezultacie niemal połowa pieniędzy klientów detalicznych Skarbca jest ulokowana w funduszach akcji, mieszanych i alternatywnych, które spółce dostarczają najwyższych dochodów. Z drugiej strony już sam wzrost zmienności na rynkach powoduje, że TFI będzie trudniej czerpać z nich tzw. opłatę za sukces. Ponadto fundusze te są najbardziej narażone na ewentualne wprowadzenie maksymalnych stawek opłat za zarządzanie wraz z implementacją dyrektywy MiFID II. Skarbiec zakłada, że począwszy od 2019 r., ich maksymalna wysokość zostanie w ciągu trzech lat urzędowo obniżona z 4,5 do 3 proc.

— Nie powinno to mieć wpływu na nasz biznes. Nasza średnia opłata za zarządzanie w funduszu wysokomarżowym to 3,5 proc., więc 3 proc. to niewiele mniej. Ale wierzymy też, że zbudujemy bazę aktywów pozwalającą na skompensowaniespadku stawek opłat za zarządzanie. Z tej perspektyw jesteśmy spokojni o wynik netto — mówi Bartosz Józefiak, prezes Skarbca Holdingu. Zaznacza, że niezależnie od regulacji prawnych, konkurencja na rynku powoduje, że opłaty w funduszach spadają. Bartosz Józefiak nie podaje, jakie aktywa Skarbiec planuje zgromadzić do końca 2018 r. Mówi natomiast, że celem jest podwojenie aktywów w ciągu trzech lat. Odrzuca przy tym ryzyko związane z tym, że w ciągu trzech lat cykl koniunkturalny może dobiec końca, a co za tym idzie — nie dość, że będzie trudno pozyskiwać kapitał do funduszy akcji, to jeszcze aktywa, które już tam są, mogą się skurczyć.

— Niekoniecznie musimy budować bazę aktywów w funduszach akcyjnych. Możemy rozwijać biznes w innych klasach aktywów — podkreśla Bartosz Józefiak. W połowie 2017 r. największym akcjonariuszem Skarbca Holdingu został deweloperski Murapol. Dość jasno mówiono przy tej okazji o zaangażowaniu Skarbca w fundusze inwestujące w nieruchomości.

— Wydaje się, że jesteśmy bliżej niż dalej — ucina temat Ewa Radkowska-Świętoń, prezes Skarbca TFI.

— Trudno prognozować, jaką ofertę funduszy nieruchomości przygotuje Skarbiec wspólnie z Murapolem. Średnia marża w Skarbcu może się obniżać, jeśli będą przeważać napływy do funduszu niskomarżowych. Skarbiec nie powinien odczuć erozji zysków wynikającej ze zmniejszenia maksymalnej opłaty za zarządzanie. Tym bardziej że zostanie tym dotknięty dopiero w latach 2021-22 — komentuje Kamil Stolarski, analityk Pekao Investment Banking.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Skarbiec ma na sutą dywidendę