SKW miało w nocy pilnować archiwów Komisji Weryfikacyjnej

PAP
opublikowano: 01-07-2008, 08:11

Noc z poniedziałku na wtorek funkcjonariusze Służby Kontrwywiadu Wojskowego mieli spędzić pilnując archiwów Komisji Weryfikacyjnej. Chodziło o to, by nikt ich nielegalnie nie niszczył, nie kopiował i nie wynosił - donosi "Gazeta Wyborcza".

Archiwów nie chciał oddać SKW ostatni szef komisji Jan Olszewski. Uważa on, że część materiałów nie pochodzi z WSI, tylko z policji czy prokuratury, dlatego SKW nie ma do nich prawa.

Gazeta przypomina, że o północy z poniedziałku na wtorek Komisja Weryfikacyjna WSI kierowana przez doradcę prezydenta RP, b. premiera Jana Olszewskiego, przestała funkcjonować. Taką datę zakończenia jej prac wyznaczył jeszcze poprzedni premier Jarosław Kaczyński (PiS). W tej sytuacji szef MON Bogdan Klich postanowił, że wszystkie dokumenty komisji znów trafią do siedziby SKW. Znów, bo na jesieni zeszłego roku, po przegranych przez PiS wyborach Olszewski, tuż przed zaprzysiężeniem rządu Tuska, kazał całe archiwum komisji przewieźć do prezydenckiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

Rzecznik MON Robert Rochowicz powiedział "GW", że we wtorek do BBN po te dokumenty pojedzie wyznaczona przez szefa SKW komisja. Jej zadaniem będzie przewiezienie dokumentów weryfikacyjnych do siedziby kontrwywiadu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / SKW miało w nocy pilnować archiwów Komisji Weryfikacyjnej