Słabe wyniki wymusiły korektę

Marek Druś
opublikowano: 2002-11-06 00:00

Rozczarowanie kwartalnymi wynikami spó- łek oraz negatywne sygnały dochodzące z giełd europejskich doprowadziły do korekty na warszawskiej giełdzie. Cieszyć może jedynie obrona przez indeks WIG 20 wsparcia na poziomie 1162 pkt.

Sesja rozpoczęła się od umiarkowanych zmian głównych indeksów. Dość szybko inicjatywę przejęła podaż, która przez pierwszą godzinę notowań doprowadziła do spadku wartości WIG 20 do poziomu 1168-1170 pkt, gdzie indeks tkwił niemal do końca sesji.

Na przebiegu sesji najbardziej zaciążyły słabe wyniki kwartalne spółek. Najmocniej inwestorów rozczarowały rezultaty Pekao SA. Akcje banku przez całą sesję wyraźnie taniały przy znacznym udziale w obrotach rynku. Gracze uznali, że wbrew zapowiedziom zarządu spółki, prognozy jej tegorocznego zysku nie uda się zrealizować. Ich niepokój mogła także zwiększyć wypowiedź prezes Marii Wiśniewskiej, która zasugerowała, że bank może próbować odzyskać część pieniędzy zaangażowanych w Stoczni Szczecińskiej obejmując udziały w Stoczni Szczecińskiej Nowa.

Mimo lepszych niż oczekiwano zysków oraz podtrzymania przez zarząd prognozy tegorocznych wyników, spadła cena papierów KGHM. Akcji spółki pozbywali się gracze realizujący zyski po październikowym wzroście kursu.

Rynek przecenił akcje TP SA. W październiku ich kurs wzrósł o ponad 20 proc., co zapewne skłoniło część inwestorów do zyskownego zamknięcia pozycji. Czwartą sesję z rzędu taniały akcje Netii. Były one jedną z najlepszych inwestycji w ubiegłym miesiącu. Cena papierów spółki zaczęła rosnąć w momencie przerwaniu impasu w sprawie układu zawartego przez spółkę z obligatariuszami. Wzrostom sprzyjała również zapowiedź powrotu Netii na Nasdaq.

Potaniała większość spółek IT. Wyraźnie spadł kurs Optimusa, który poinformował o znacznej stracie po trzech kwartałach. Spadła cena Computerlandu, którego zarząd przyznał, że spółka nie zrealizuje prognozy tegorocznej sprzedaży, co spowoduje spadek jej zysku operacyjnego. Potaniał Comarch, który zyskiwał ostatnio w związku z umowami podpisanymi z KIE. Prezes firmy ujawnił, że w ujęciu jednostkowym osiągnie ona na koniec roku wyniki zbliżone do ubiegłorocznych. Na poziomie skonsolidowanym negatywnie obciążą go jednak wyniki Interii.

Wśród akcji, które kończyły notowania wzrostem, znalazły się papiery Dębicy i Grupy Kęty. W obu przypadkach o dużym popycie na nie zdecydowały bardzo dobre wyniki osiągnięte przez obie spółki.