Lider związku przypomniał, że "Solidarność" zorganizowała w czwartek w Warszawie ogólnopolską manifestację pod hasłem "Godna praca i godna emerytura to godne życie". "Wołaliśmy jednym głosem w imieniu tej ogromnej grupy Polaków, która wcale, lub prawie wcale, nie dostaje podwyżek płac, nie korzysta z dobrodziejstw wzrostu gospodarczego" - dodał.
"W 1989 r. umarł i odszedł bezpowrotnie totalitarny komunistyczny system. Okazuje się jednak, że dzisiaj w wolnej Polsce są ciągle ludzie gotowi powtarzać, największe kłamstwo komunistycznej propagandy ze stanu wojennego, że +Solidarność+ udało się zabić. Robią to ci wszyscy, którzy mówią o jakiejś drugiej +Solidarności+. Obrażają w ten sposób ludzi, którzy ponosząc niekiedy wielkie ofiary doprowadzili do zwycięstwa +Solidarności+ i odzyskania wolności przez ojczyznę. Wołam dzisiaj +Solidarność żyje+" - mówił lider "S".(PAP)