Jeszcze na godzinę przed końcem sesji na amerykańskich rynkach akcji przeważała podaż. Powodem był wzrost ceny ropy do najwyższego poziomu od lata 2022 roku po tym jak producenci z regionu Zatoki Perskiej ogłosili ograniczenie wydobycia z powodu braku możliwości eksportu przez Cieśninę Ormuz, a prezydent Donald Trump oświadczył w niedzielę, że „tymczasowy wzrost kursu” jest niewielką ceną za likwidację zagrożenia z Iranu. Choć wzrost ceny ropy słabł w ciągu dnia m.in. po doniesieniach o gotowości państw G-7 do uwolnienia rezerw, to całkowita zmiana nastąpiła dopiero na godzinę przed końcem handlu na rynkach akcji i już po zamknięciu sesji na rynkach ropy. Cena baryłki zaczęła spadać po tym jak Donald Trump powiedział w wywiadzie telefonicznym dla telewizji CBS News, że statki przepływają przez Cieśninę Ormuz, której przejęcie rozważa. Zasugerował również, że wojna wkrótce się skończy. Prezydent powiedział, że realizacja planów postępuje znacznie szybciej niż zapowiadane cztery do pięciu tygodni.
Reakcją był duży spadek cen ropy w handlu posesyjnym i wzrost cen akcji w ostatniej godzinie sesji. Taniejące przez niemal cały dzień obligacje USA zaczęły drożeć, bo spadek ceny ropy osłabił obawę wzrostu inflacji i przywrócił nadzieję na obniżki stóp procentowych. Rentowność obligacji 10-letnich, która w poniedziałek rosła nawet o 8,5 pkt procentowego w ostatnich minutach sesji na rynkach akcji spadała o ponad 3 pkt bazowe.
Na zamknięciu drożała większość spółek z S&P500 kiedy na początku sesji taniało ponad 90 proc. Wśród najmocniej drożejących byli producenci pamięci, m.in. Sandisk (11,6 proc.), mocno wyprzedawany przez pięć z ostatnich sześciu sesji. Największy spadek kursu notował Paramount Skydance (-6,6 proc.), którego przejęcie Warner Bros. Discovery budzi obawy zwolnień w branży filmowej. Popyt przeważał w 9 z 11 głównych segmentach indeksu. Jednym z dwóch z przewagą podaży była energia (-0,5 proc.), która drożała jako jedyna drożała w pierwszej części handlu. Najlepiej notowane były na koniec sesji spółki IT (1,8 proc.), usług telekomunikacyjnych (1,1 proc.) i ochrony zdrowia (0,95 proc.). Poza segmentem energii podaż przeważała jeszcze w segmencie spółek finansowych (-0,5 proc.).
W Średniej Przemysłowej Dow Jones wzrosły kursy 19 z 30 spółek. Najmocniej drożały Caterpillar (3,5 proc.), Nvidia (2,7 proc.) i Amgen (2,0 proc.). Największe spadki kursów notowały Cisco Systems (-3,1 proc.), Boeing (-2,6 proc.) i IBM (-2,1 proc.).
Wzrosły kursy większości z 3,3 tys. spółek z Nasdaq Composite. W Nasdaq 100 zdrożało 67. Rosły kursy wszystkich technologicznych blue chipów ze „wspaniałej siódemki”. Najmocniej drożały Alphabet i Nvidia (po 2,7 proc.) oraz Apple (0,9 proc.). Najmniejsze wzrosty kursów notowały Amazon.com (0,2 proc.) i Microsoft (0,1 proc.).
