Handel na europejskich rynkach akcji był o połowię mniejszy niż zwykle. Przez cały dzień przeważała podaż, która pogłębiła się w jego drugiej połowie po rozpoczęciu sesji w USA wyraźnymi spadkami głównych indeksów. Wiadomość o wyższej niż oczekiwano inflacji w Hiszpanii w grudniu mogły zaniepokoić inwestorów przed publikacją za trochę ponad tydzień wstępnych danych o inflacji w strefie euro. Rentowność obligacji państw eurolandu spadała w ślad za spadkiem rentowności obligacji USA.
Podaż przeważała w 15 z 19 głównych segmentach europejskiego rynku akcji. Najmocniej taniały spółki technologiczne (-1,5 proc.), medialne (-1,0 proc.) oraz dóbr osobistych i gospodarstwa domowego (-0,7 proc.). Najlepiej notowane były banki (0,25 proc.), spółki naftowe (0,2 proc.) i użyteczności publicznej (0,1 proc.).
W Paryżu CAC40 spadł o 0,6 proc. Taniały akcje 31 z 40 spółek z indeksu. Największą zniżkę kursu notowały kosmetyczny L'Oreal (-2,1 proc.) i półprzewodnikowy STMicroelectronics (-1,5 proc.). We wtorek ostatnia sesja roku w Paryżu będzie skrócona do 14:00 czasu lokalnego.
W Londynie FTSE100 stracił 0,35 proc. Największy spadek kursu notowała spółka Fresnillo (-2,3 proc.), zajmująca się produkcją złota, które taniało w poniedziałek. We wtorek sesja na giełdzie w Londynie będzie skrócona o połowę.
We Frankfurcie ostatnia sesja roku zakończyła się spadkiem DAX o 0,4 proc. Indeks zyskał jednak 19 proc. w całym roku, najwięcej wśród największych europejskich rynków akcji. W poniedziałek spadły kursy 21 z 40 niemieckich blue chipów. Największą zniżkę kursu notował Siemens Healthineers (-1,7 proc.) po tym jak Siemens zapowiedział ogłoszenie w przyszłym roku planów dotyczących swojej spółki produkującej sprzęt medyczny. W 2024 roku największy wzrost wartości rynkowej w DAX osiągnął Siemens Energy (320 proc.). Najmocniej przecenionym w tym roku niemieckim blue chipem jest koncern chemiczny Bayer (43 proc.).
