Tym razem podaż dopingowana była do działania przede wszystkim informacją o obniżeniu prognozy globalnego wzrostu gospodarczego przez Bank Światowy.
Ruch Banku Centralnego podgrzewa obawy o stan światowej gospodarki. Każdy taki sygnał jest często nadinterpretowany przez nerwowych i przeczulonych inwestorów w sytuacji gdy indeksy znajdują się w pobliżu rekordowych poziomów – ocenia Robert Pavlik, szef strategów rynkowych w Banyan Partners.

0siem spośród 10 głównych grup tworzących wchodzących w skład indeksu S&P500 notowała w środę przecenę. Największe dotyczyły branży użyteczności publicznej i przemysłowej.
W prestiżowej średniej Dow Jones, skupiającej największe amerykańskie blue chipy szczególnie negatywnie prezentowały się akcje Boeinga, zniżkujące o ponad 2 proc. Słabo wyglądały też papiery Bank of America, których przecenę napędzały doniesienia, że instytucja może potrzebować 17 mld USD w związku z dochodzeniem prowadzonym przez Departament Sprawiedliwości odnośnie kredytów hipotecznych.
Na finiszu sesji indeks DJ IA tracił 0,60 proc. Wskaźnik S&P500 zniżkował o 0,35 proc. zaś Nasdaq spadał o 0,14 proc.