Sposób na ograniczenie zatorów płatniczych

opublikowano: 07-07-2019, 22:00

Firmy najbardziej ociągające się z zapłatą kontrahentom będą karane przez prezesa UOKiK — wynika z przepisów, które mają obowiązywać od 2020 r.

W transakcjach z mikro-, małymi lub średnimi przedsiębiorcami duże firmy mają regulować należności maksymalnie w ciągu 60 dni. To jedno z kluczowych rozwiązań uchwalonej już przez Sejm ustawy, służącej ograniczaniu zatorów płatniczych. Wejdzie ona w życie 1 stycznia 2020 r. Zgodnie z nowymi przepisami, jeżeli podmioty równorzędne, np. dwie średnie firmy, ustalą termin zapłaty dłuższy niż 60 dni, w razie sporu to dłużnik będzie musiał udowodnić, że ustalony termin zapłaty nie był rażąco nieuczciwy wobec drugiej strony. Poza tym wierzyciel będzie miał prawo odstąpić od umowy lub ją wypowiedzieć, gdy ustalony w niej czas regulowania należności zostanie nadmiernie i nieuczciwie wobec odbiorcy wydłużony — czyli przekroczy 120 dni, licząc od daty doręczenia faktury lub rachunku potwierdzających dostarczenie towaru lub wykonanie usługi. Odsetki za opóźnienia w transakcjach wzrosną z obecnych 9,5 do 11,5 proc.

Ponadto podatnicy PIT i CIT uzyskają prawo do ulgi na wzór rozwiązań w VAT. Wierzyciel, który nie otrzyma zapłaty w ciągu 90 dni od upływu terminu określonego w umowie lub na fakturze, będzie mógł pomniejszyć podstawę opodatkowania o zaległą należność. Dłużnik natomiast ma podnieść podstawę opodatkowania o niezapłaconą kwotę. Nowe przepisy zobowiążą największych podatników CIT, czyli grupy kapitałowe i firmy o dochodach rocznych ponad 50 mln EUR, do przekazywania ministrowi przedsiębiorczości sprawozdań o stosowanych przez nich terminach zapłaty. Będą one publicznie dostępne.

Będzie można sprawdzić, jak duzi partnerzy realizują swoje zobowiązania, i ocenić ryzyko wchodzenia z nimi w relacje biznesowe — jak zauważa kierownictwo resortu.

Najbardziej ociągającym się z płatnościami firmom grożą kary pieniężne. Będzie je nakładał prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Najpierw oceni on — z urzędu lub na wniosek — czy doszło do nadmiernego opóźnienia. Jeśli to potwierdzi, przy wymierzaniu sankcji uwzględni wartość niezapłaconych faktur i długość opóźnień w płatnościach. Nie będzie jednak karany dłużnik, który nie płaci dlatego, że jemu również nie płacą.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu