Sprawy idą w dobrym kierunku

Konrad Białas, Dom Maklerski TMS Brokers S.A.
opublikowano: 25-11-2020, 09:49

Apetyt na ryzyko ma się dobrze w tym tygodniu, a ostatnim dowodem są nowe rekordy S&P500 i Dow Jones. Przetasowania w pozycjach i układy techniczne mają duży udział w zmianach. Stopniowo maleją też obawy o chaos polityczny w USA po rozpoczęciu procesu przekazania władzy zespołowi Bidena.

Po mocnym, pro-ryzykownym wtorku dziś przychodzi uspokojenie i pora na przegrupowanie. Traderzy w USA szykują się do długiego weekendu (jutro Święto Dziękczynienia), co podnosi ryzyko spieniężania zysków. To też tłumaczy, dlaczego niektóre pary dolarowe – EUR/USD, GBP/USD, AUD/USD – mają problemy z pokonaniem ważnych oporów technicznych. Jakkolwiek presja na sprzedaż USD nie znika, tak przejściowo zaburzenia w płynności w świątecznym tygodniu mogą prowadzić do wystąpienia nieuzasadnionej zmienności.

Na pewno nie będzie brakować impulsów makro – zwykle rozłożone na trzy dni publikacje danych z USA są upakowane w jedno popołudnie. W cotygodniowym raporcie o wnioskach o zasiłek dla bezrobotnych poszukiwana będzie odpowiedź na pytanie, czy rynek pracy odczuwa presję z tytułu rosnącej liczby zakażeń. Zaraportowany silny wzrost produkcji przemysłowej w październiku przemawia za równie mocnym odczytem zamówień na dobra trwałe. Dochody Amerykanów kurczą się przez ograniczenia transferów publicznych, przez co też spadają wydatki – sugeruje to słaba sprzedaż detaliczna w ubiegłym miesiącu. W minutkach FOMC intersujące będą szczegóły dyskusji na temat przyszłości programu skupu aktywów. Od czasu posiedzenia kilku członków wskazywało potrzebę wzmocnienia ekspansji monetarnej, potencjalnie przez skup aktywów. Protokół może wskazać, że część członków uzależnia decyzję o wzmocnieniu QE od pogorszenia w danych makro, co w obecnej sytuacji podnosi prawdopodobieństwo ruchu Fed w grudniu.

Funt pozostaje mocny wraz z oczekiwaniami na brexitowe porozumienie, mimo że o rzeczywistych postępach w negocjacjach niewiele słychać. Szum medialny jest głośny, a ostatnie sugestie sugerują, że nowym „miękkim deadline’m” na zakończenie negocjacji jest 1 grudnia. Wciąż za bazowy scenariusz przyjmuję osiągnięcie porozumienia handlowego. To też sugeruje zachowanie funta, gdyż część z inwestorów nie czeka na ostatnie słowo i przystępuje do kupowania funta. Jakkolwiek przeciąganie negocjacji, kiedy do dnia wejścia w życie nowych warunków współpracy handlowej zostało niewiele ponad miesiąc, wydaje się nieodpowiedzialne od strony biznesu zaangażowanego w ten handel, tak najwyraźniej traktuje się to jako mniejsze zło w porównaniu do zerwania negocjacji, co w tym momencie byłoby już skrajnym błędem polityczno-gospodarczym. Rozpatrując tylko takie dwa scenariusze, wydaje się, że rynek nie wierzy, aby politycy byli tak nierozsądni, aby nie wypracować żadnego porozumienia. Prawdopodobne jest, że im później dojdzie do porozumienia, tym większe są szanse na ustanowienie okresu przejściowego dla wdrożenia nowych warunków, co technicznie odroczy brexit o np. 6 miesięcy.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Po złotym nie widać praktycznie żadnej reakcji na odczyty PMI z Europy i USA, zawirowania na dolarze czy generalną poprawę nastrojów na rynkach zewnętrznych. Pozytywne warunki pomagają pozostawać EUR/PLN blisko dolnej bandy ostatniego zakresu wahań, ale podchodzenie pod 4,46 spotyka się z szybką reakcją popytu. Nie ma obecnie siły zainteresowanej silniejszą alokacją kapitału w tej części świata. Można to tłumaczyć równowagą między pozytywnymi sygnałami z rynków zewnętrznych, a potencjalnym ryzykiem politycznym (spór o budżet UE) i zdrowotnym (pandemia, restrykcje i wpływ na gospodarkę). Nawet jeśli czynniki ryzyka nie pozwalają inwestorom przejść do agresywnego kupowania, to przeważa nastawienie pro-ryzykowne, o czym świadczy brak mocniejszej reakcji walut na poniedziałkowy wyskok USD (tąpnięcie EUR/USD) po silnych odczytach PMI z USA. Sugeruje to, że inwestorzy nie czyhają na pretekst do sprzedaży złotego i innych walut regionu. Potencjalne przełamanie do 4,45 nie jest poza zasięgiem, choć w tym tygodniu może na to zabraknąć czasu. Możliwe, że przed świąteczną przerwą w USA (Święto Dziękczynienia w czwartek) dojdzie do redukcji ryzyka, co przyhamuje ewentualny zapał do umocnienia walut rynków wschodzących.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane