Start-up wprowadzi drukarnie w świat online

opublikowano: 05-04-2012, 00:00

Web2print postanowił przekonać branżę poligraficzną do systemu e-commerce. Autorskie oprogramowanie znalazło już pierwszych nabywców

Automatyczny system Key2print to dziecko firmy Web2Print, start-upu ze stajni AIP Seed Capital, którym twórcy chcą podbić świat. System stworzono na podstawie modelu sklepu internetowego i dostosowano go do potrzeb drukarń offsetowych, cyfrowych i wielkoformatowych.

— Dzięki niemu większość oferowanych przez nie usług będzie można zakupić za pośrednictwem sieci. Wystarczy wejść na stronę drukarni, wybrać produkt, zaznaczyć jego format i wykończenie, załączyć własny plik z projektem wydruku i zapłacić. Tak samo jak przy każdej innej transakcji online — wyjaśnia Dominik Szulim, współwłaściciel firmy Web2print, operatora systemu.

Program zmniejsza koszty zatrudnienia handlowców i biura obsługi klienta, a także otwiera nowy kanał sprzedaży.

Warunek jest jeden, to drukarnia musi sprecyzować ofertę i określić ilość możliwych do zrealizowania opcji. Za pośrednictwem Key2print będzie można zlecić produkcję np. kalendarzy, foto albumów czy materiałów marketingowych dla firm.

Tak rysuje się kolejny start-upowy pomysł na innowacyjny biznes. Premiera oprogramowania miała miejsce w lutym, podczas warszawskich targów poligraficzno-reklamowych RemaDays.

Jak zapewnia przedstawiciel spółki, system już znalazł pierwszych nabywców. Zdobyte wówczas kontakty zaowocowały kilkunastoma zamówieniami. Obecnie trwają prace nad ich wdrażaniem.

Poza granice kraju

A firma już przygotowuje się do udziału w kolejnej imprezie — targach Drupa w Düsseldorfie. Strategia Web2print zakłada bowiem wprowadzenie produktu głównie na rynki krajów Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych. W Niemczech oprogramowanie zostanie zatem zaprezentowane w wersjach angielskiej i niemieckiej. Premierę będzie miał również nowy element systemu — kreator, umożliwiający klientom samodzielne projektowanie wizytówek, papierów firmowych i kopert.

— Działalność rozpoczynamy w Polsce, ale naszym celem są rynki zagraniczne. Branża poligraficzna w Europie i Stanach jest dużo bardziej rozwinięta, przez co stwarza większe pole do działania. Choć oznacza to również silniejszą konkurencją rynkową. Co ciekawe, spłynęło do nas kilka zapytań ofertowych ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. To dla nas ciekawe wyzwanie, zwłaszcza że będzie wymagało stworzenia kolejnej wersji językowej — mówi Dominik Szulim.

Web2print poszukuje zatem inwestora. Realizacja strategii rozwoju spółki wymaga bowiem dalszego dokapitalizowania. Jej właściciele liczą na wsparcie rzędu kilkuset tysięcy złotych.

— Taka kwota pozwoliłaby zwiększyć zatrudnienie w firmie, a tym samym rozbudować dział handlowy i ułatwić wyjście z produktem poza Polskę — zaznacza Dominik Szulim.

Krok po kroku

Plan na 2012 r. zakłada sprzedaż oprogramowania Key2print do 80-100 drukarń w Polsce i kilkuset za granicą. — Bez zewnętrznego finansowania będziemy musieli zwolnić tempo.

Staramy się realistycznie podchodzić do biznesu, dlatego w zanadrzu mamy opracowany również plan B. Wierzymy jednak, że nasz produkt jest nowoczesny i konkurencyjny, dzięki czemu odpowiada na potrzeby współczesnego rynku poligraficznego — mówi Dominik Szulim.

Atutem w starciu z konkurencją ma być korzystny sposób rozliczania — spółka chce instalować system za darmo, a zysk czerpać z prowizji od zrealizowanych przez drukarnie zleceń.

Za granicą rozliczenia będą realizowane w systemie abonamentowym. Wcześniej firma pozyskała już 100 tys. zł z programu dla start-upów AIP Seed Capital. Pieniądze pokryły koszty opracowania autorskiego systemu o ogólnoświatowym zasięgu Key2print. Ale czas już na kolejny, samodzielny krok.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Polecane