Stasiak: konieczna komisja śledcza ws. afery hazardowej

PAP
opublikowano: 02-10-2009, 12:49

Szef Kancelarii Prezydenta Władysław Stasiak powiedział po piątkowym spotkaniu w Belwederze, że konieczne jest powołanie sejmowej komisji śledczej w sprawie afery hazardowej.

"Ważne jest, żeby powstała komisja śledcza, bo jeżeli nie w takiej sprawie, to pytanie w jakiej powinna powstać komisja śledcza" - podkreślił.

Jak ocenił, nie może być "żadnej odpowiedzialnej siły politycznej, która stałaby na przeszkodzie utworzenia takiej komisji", gdyż tego typu afera musi znaleźć jednoznaczne rozstrzygnięcie.

"Dlatego prezydent zaprosił ludzi, którzy decydują o jakości życia publicznego w Polsce na rozmowę o tym jak radzić sobie z tym problemem, jak nie zamiatać pod dywan, tylko wyjaśniać. Jak rozwikływać najtrudniejsze afery dotyczące bezpieczeństwa ekonomicznego państwa, finansów publicznych, dotykające życia politycznego w Polsce" - powiedział Stasiak.  

Szef Kancelarii Prezydenta Władysław Stasiak ocenił, że w Polsce "z całą pewnością" dojdzie do kryzysu politycznego - jeśli wszystkie siły polityczne nie przystąpią do wyjaśnienia tzw. afery hazardowej.

"Jeśli nie zostanie powołana komisja śledcza, jeżeli opinia publiczna nie zostanie rzetelnie poinformowana, co do istoty tej sprawy, wtedy myślę, że tak (dojdzie do kryzysu politycznego - PAP). Ale bardzo liczę na to, że odpowiedzialność polityczna zwycięży" - powiedział Stasiak dziennikarzom po piątkowym spotkaniu w Belwederze, poświęconemu informacji CBA o nieprawidłowościach w pracach nad zmianami w tzw. ustawie hazardowej.

"Każdy odpowiedzialny polityk, obywatel, powinni liczyć na to, że zostanie powołana komisja śledcza, że zostanie zapewniona przejrzystość sprawy, że sprawa nie będzie zamiatana pod dywan. Mniej chaosu w tej sprawie, więcej rzetelności" - podkreślił szef Kancelarii Prezydenta.

Wyraził też nadzieję, że komisja śledcza nie "będzie biciem piany politycznej". Jak ocenił, powołanie komisji śledczej jest w interesie jakości interesu politycznego w Polsce.(PAP)  

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane