Strajk pracowników hiszpańskich stacji benzynowych

(Marek Druś)
opublikowano: 2006-11-07 11:37

W prawie całej Hiszpanii (oprócz Kraju Basków) we wtorek i w środę trudno będzie zatankować samochód. Pracownicy stacji benzynowych przystąpili do 2-dniowego strajku domagając się podwyżek.

W prawie całej Hiszpanii (oprócz Kraju Basków) we wtorek i w środę trudno będzie zatankować samochód. Pracownicy stacji benzynowych przystąpili do 2-dniowego strajku domagając się podwyżek.

Ministerstwo Przemysłu skorzystało ze swych uprawnień i nakazało, by 20 proc. stacji pozostało otwartych mimo strajku. Oznacza to, że benzyna będzie sprzedawana w 1,8 tys. stacji.

W poniedziałek wieczorem kierowcy ustawiali się w długich kolejkach do stacji benzynowych, żeby zatankować do pełna.

"Jak zwykle, poszkodowany jest konsument, tak samo jak w przypadku coraz powszechniejszej samoobsługi na stacjach" - skomentowali sytuację przedstawiciele stowarzyszeń konsumentów CECU i UCE. Według związków zawodowych UGT, już w 80 proc. stacji benzynowych w Hiszpanii kierowca musi sam tankować swój samochód.

W całym kraju na stacjach benzynowych jest zatrudnionych ponad 41 tysięcy pracowników. Zarabiają średnio 870 euro miesięcznie. "To wstyd, że jeszcze potrąca im się z pensji, kiedy nieuczciwy kierowca odjedzie ze stacji bez zapłacenia" - dodał przedstawiciel UGT.

Grażyna Opińska (PAP)