Garthwaite stworzył listę warunków bańki spekulacyjnej bazującą na tych, które panowały podczas takich okresów w USA pod koniec lat 90. XX wieku i wcześniej na rynkach akcji w Japonii w latach 80. XX wieku.
Warunki bańki, które jego zdaniem zostały już spełnione, to koniec strukturalnego rynku byka, kiedy akcje dają lepszy zysk niż obligacje, coraz słabsza poprawa wyników spółek, zawężenie liczby spółek uczestniczących we wzroście rynku, upłynięcie 25 lat od ostatniej bańki, nasilenie się opinii, że „tym razem jest inaczej”, a także wzrost zaangażowania w spekulacji inwestorów indywidualnych.
Jedynym warunkiem, który jak dotąd nie został spełniony jest luźna polityka pieniężna banku centralnego, wskazuje Garthwaite.
Strateg UBS uważa, że momentem, który powinien wywołać obawy będzie przekroczenie 5 proc. przez rentowność obligacji 10-letnich USA. Radzi inwestorom, aby zmniejszali wagę w portfelu niefinansowych spółek cyklicznych, preferowali spółki „defensywne” z niskim lewarowaniem. Garthwaite uważa, że spółki finansowe są dobrym zabezpieczeniem przeciwko populizmowi, bo są najlepiej notowane w okresach wzrostu oczekiwań inflacyjnych.
S&P500 osiągnął w środę historyczne maksimum przekraczając 6100 pkt. Indeks w 2023 i 2024 roku zwiększył wartość o ponad 20 proc. Technologiczny Nasdaq Composite jest tylko o 1,0 proc. poniżej rekordu z połową grudnia ubiegłego roku. Wartość indeksu jest o 60 proc. wyższa niż rok temu.
