Strefa euro coraz dalej

Katarzyna Łasica
opublikowano: 2006-10-24 00:00

Od kwietnia 2007 r. Polska będzie liczyć deficyt budżetowy według nowych przepisów. Jego udział w PKB wzrośnie, a strefa euro oddali się.

Europejski urząd statystyczny Eurostat potwierdził w poniedziałek, że koszty reformy emerytalnej Szwecji, Danii, Węgier i Polski zostaną włączone w kwietniu 2007 r. do sektora finansów publicznych. „Do kwietnia 2007 r. wielkość deficytu budżetowego oraz długu w tych krajach będzie musiała zostać skorygowana w górę” — głosi komunikat Eurostatu.

Skutki nowej metodologii

Kraje aspirujące do przyjęcia euro zobowiązane są ograniczyć deficyt sektora finansów publicznych do poziomu poniżej 3 proc. ich produktu krajowego brutto (PKB). Do tej pory koszty systemu emerytalnego nie były brane pod uwagę przy podliczaniu deficytu budżetowego, co dotychczas pozwalało na zaniżanie statystyk.

Tak więc według nowej metodologii tegoroczny deficyt Węgier prawdopodobnie przekroczy 10 proc. PKB. Polskie Ministerstwo Finansów szacuje natomiast, że deficyt wyniesie w przyszłym roku 3,7 proc. PKB, a w 2009 r. spadnie do 2,8 proc. PKB. Zeszłoroczny deficyt Polski liczony jeszcze starymi metodami wyniósł 2,5 proc. PKB. Gdyby jednak zostały uwzględnione koszty reformy emerytalnej, trzeba by do niego dodać 1,9 proc., co tłumaczy w pewnym sensie brak chęci ze strony rządu do podania konkretnej daty przystąpienia Polski do strefy euro.

Polska daleko w tyle

Tymczasem Litwa, która podała już datę przyjęcia euro, ma deficyt na poziomie zaledwie 0,5 proc. PKB. Deficyt Słowacji, która pod koniec ubiegłego roku przystąpiła do Europejskiego Mechanizmu Kursów Walutowych (ERM 2), nieznacznie przekracza granicę 3 proc. PKB. Jednak średnia unijna wynosi zaledwie 2,3 proc. PKB, co sytuuje Polskę daleko w tyle.

Możesz zainteresować się również: