Studio gier liczy na 2 mln zł

Moonlit, specjalizujący się w tworzeniu gier na zlecenie, za pieniądze z oferty publicznej akcji chce wybić się na samodzielność.

16 kwietnia na NewConnect zadebiutowały akcje spółki The Dust, producenta gier na urządzenia mobilne. Z emisji akcji firma zdobyła 1,74 mln zł, ale z ceną najwyraźniej przesadziła, bo jej notowania spadły mocno już w debiucie na małej giełdzie, a obecnie kurs jest o ponad 60 proc. niższy niż w IPO. Jeszcze gorszą premierę zanotowała spółka Huckleberry Games, która zadebiutowała pod koniec 2017 r. na NewConnect, a za jej akcje na pierwszej sesji płacono nawet 90 proc. mniej, niż wynosił kurs odniesienia. Obecnie cena jest o 85 proc. niższa niż w ofercie publicznej, na potrzeby której uznano, że spółka warta jest ponad 22 mln zł.

Zupełnie inaczej wiedzie się większości spółek z rynku głównego, w tym PlayWayowi, który jest znaczącym akcjonariuszem (30 proc.) i partnerem strategicznym spółki Moonlit. To niewielkie studio gier, specjalizujące się w produkcji na zlecenie. W pierwszej ofercie publicznej firma oferuje 1 mln akcji po 2 zł, a zapisy potrwają do 12 czerwca. Przyjmuje je Polski Dom Maklerski, a minimalna wartość zapisu to 2 tys. zł.

Pieniądze z emisji zostaną przeznaczone na rozwój działalności związanej z produkcją i wydawnictwem gier własnych.

— Obecnie jesteśmy jednym z największych w Polsce studiówprodukującym gry na zlecenie podmiotów zewnętrznych. W swoim portfolio możemy pochwalić się projektami wykonanymi między innymi dla Bloober Team, Ultimate Games czy Slitherine/Matrix. Produkcja gier na zlecenie stanowi stabilne źródło przychodów, co jednak istotniejsze, pozwala zdobyć bezcenne doświadczenie. Opierając się na nim, zamierzamy poszerzyć działalności firmy i rozpocząć produkcję własnych tytułów — mówi Piotr Gardeła, prezes Moonlitu.

Jak przekonuje, taki model biznesowy zapewnia znacznie wyższą marżę.

— Powinno to pozytywnie wpłynąć na nasze wyniki finansowe. Nasze produkcje będą dostosowane do aktualnych trendów i wymagań graczy oraz przeznaczone na bardzo popularne, ale nie przesycone nisze. Strategię wydawniczą opieramy na doświadczeniach zdobytych podczas współpracy z naszym partnerem strategicznym — firmą PlayWay. Bardzo zależy nam również na tym, aby nowe produkcje Moonlitu wyróżniały się na tle gier produkowanych przez konkurencję. W związku z tym chcemy opracowywać autorskie technologie, które będą wykorzystywane w naszych produkcjach — dodaje Piotr Gardeła.

W ciągu najbliższych czterech lat zamierza wydać sześć produkcji własnych, w tym pięć gier oraz jedną technologię. Pierwsze dwie (w tym jedna autorska — „Pok”, w której gracz próbuje naprawiać świat) mają zostać wydane w IV kwartale 2018 r. Ponadto spółka prowadzi prace nad autorską technologią Angular Light (technologia oświetlenia dla gier 2D). Na ten projekt otrzymano 680 tys. zł dofinansowania z programu GameINN.

W 2017 r. przychody firmy wyniosły 699 tys. zł (+68 proc. r/r), a wynik EBITDA 203 tys. zł. Zysk netto sięgnął 96 tys. zł. Spółkę wyceniono na 10 mln zł. © Ⓟ

Wchodzą na parkiet

Akcje Creativeforge Games zadebiutują na NewConnect w piątek 25 maja. Będzie to czwarty w tym roku debiutant na małej giełdzie i 12 przedstawiciel branży producentów gier komputerowych. Spółka, która wycenia się na 32 mln zł (kurs odniesienia na premierową sesję to 12 zł), specjalizuje się w produkcjach własnych. Firma działa od listopada 2011 r. Prace nad pierwszą grą rozpoczęła w drugim kwartale 2012 r. Strategię czasu rzeczywistego, zatytułowaną „Ancient Space” zdecydował się wydać szwedzki Paradox Interactive. Gra na komputery PC i Apple pojawiła się na rynku we wrześniu 2014 r.

W tym samym czasie CreativeForge Games zakończyła kampanię crowdfundingową, mającą na celu sfinansowanie taktycznego westernu z elementami horroru, zatytułowanego „Hard West”. Na rynku pojawiła się w listopadzie 2015 r. W styczniu następnego roku rozpoczęły się prace nad grą „Phantom Doctrine”, której wydawcą został holenderski Gambitious Digital Entertainment, a główna część procesu produkcyjnego zakończyła się na początku 2018 r. W międzyczasie na rynek wszedł jeszcze dodatek do „Hard West”. W ofercie prywatnej firma sprzedała akcje za 8 mln zł, a ponadto jej dotychczasowi akcjonariusze upłynnili walory za 1,4 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Studio gier liczy na 2 mln zł