Światowe banki wsiądądo polskiego wehikułu

Magdalena Graniszewska, Emil Górecki
opublikowano: 25-03-2013, 00:00

Podobieństwa się przyciągają. EBOR i EBI myślą o wsparciu programu Inwestycje Polskie. Także kapitałowym

Między Polskimi Inwestycjami Rozwojowymi (PIR) a Europejskim Bankiem Odbudowy i Rozwoju (EBOR) widać sporo podobieństw. Obie instytucje mają na celu finansowanie inwestycji w infrastrukturę czy energetykę, mają do dyspozycji podobne narzędzia finansowania, i preferują obejmowanie mniejszościowych pakietów w spółkach celowych. Przedstawiciele Ministerstwa Skarbu Państwa (MSP) wielokrotnie podkreślali, że przy tworzeniu polskiego wehikułu inwestycyjnego inspirowali się m.in. EBOR. Do tej pory konsultują z bankiem proces tworzenia spółki i korzystają z jego know-how. Rozmowy dotyczą też wspólnej przyszłości — EBOR mógłby się w PIR zaangażować kapitałowo.

— Zaangażowanie jest możliwe, ale zależy od wielu czynników i rozwiązania kwestii prawno-technicznych. Na tym etapie jest za wcześnie na decyzje, ale program spotyka się z dużym zainteresowaniem i pomocą ze strony EBOR — mówi Katarzyna Kozłowska, rzeczniczka MSP. Sam EBOR kupna udziałów w PIR nie wyklucza, ale na tym etapie za bardziej realne uznaje wspólne realizowanie projektów infrastrukturalnych.

— Zanim jednak podejmiemy jakiekolwiek decyzje, strategia PIR musi się wykrystalizować, aby było dokładnie wiadomo, jakie inwestycje spółkę interesują — zaznacza Lucyna Stańczak, szefowa EBOR na Polskę. Na początku marca za sterami polskiego wehikułu dla trudnych inwestycji zasiadł Mariusz Grendowicz, były prezes BRE Banku. Przejął od skarbu organizowanie spółki i analizowanie zgłaszanych projektów. Wkrótce dostanie współpracowników, uzupełniona zostanie też rada nadzorcza. W II kw. PIR mają być operacyjnie gotowe do działania. W perspektywie trzech lat MSP chciałoby wprowadzić spółkę na GPW.

— Przypuszczam, że będzie nam z PIR po drodze. W końcu EBOR chce wspierać długoterminowe inwestycje infrastrukturalne. Pozytywnie oceniam też plan wprowadzenia PIR na giełdę — dodaje Lucyna Stańczak. W zeszłym tygodniu delegacja resortu skarbu i Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK), który jest drugim po PIR filarem programu wspierania polskich inwestycji infrastrukturalnych, spotkała się z Wernerem Hoyerem, prezydentem Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI).

— Zaprezentowaliśmy mu program Inwestycje Polskie, który został bardzo pozytywnie przyjęty. Werner Hoyer przedstawił pomysł, by pod koniec roku uruchomić zespół projektowy, który określi ramy współpracy z EBI. Możliwe, że dzięki temu uda się zaprosić EBI do akcjonariatu w PIR — mówi Katarzyna Kozłowska. MSP na razie na wielki przypływ kapitału na razie nie liczy.

— Z EBOR i EBI nie rozmawialiśmy o kwotach dofinansowania. Bardziej istotne z punktu widzenia programu Inwestycje Polskie są sama obecność, know-how i doświadczenie obu partnerów — mówi rzeczniczka MSP.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska, Emil Górecki

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu