Powołanie nowego rządu stwarza szansę na poprawę stosunków polsko-rosyjskich zarówno w sferze politycznej, jak i gospodarczej. Ostatnie zapowiedzi w tej sprawie ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego oraz premiera Donalda Tuska potwierdzają nadzieje przedsiębiorców. Prezes Business Centre Club Marek Goliszewski przesłał ministrowi spraw zagranicznych list w sprawie potrzeby poprawy stosunków gospodarczych z Rosją, w którym napisał: „W grudniu 2005 r., po konsultacjach z ministrem Mellerem, przekazaliśmy wskazania BCC dotyczące działań mają- cych na celu poprawę naszych relacji z Rosją. Przekazuję je dzisiaj Panu, mając nadzieję, że będą pomocne.”
List zawierał 12 punktów z propozycjami konkretnych działań, w tym m.in.:
— zbudowania strategii gospodarczej w relacjach z Rosją, z jednoczesnym, konsekwentnym dążeniem do zróżnicowania źródeł dostaw surowców energetycznych
— utworzenia przy Ministerstwie Spraw Zagranicznych „business advisory council”, w swej strukturze podobnej do organu, który powstał z myślą o krajach bałtyckich
— zapewnienia przez administrację państwową przedstawicielom przedsiębiorców dokonujących inwestycji w Rosji, eksportujących do Rosji i importujących z Rosji, udziału w rozmowach gospodarczych oraz współtworzenia przez nich ewentualnych komisji rządowych ds. współpracy polsko-rosyjskiej
— wykorzystania budynków i terenu Ambasady RP w Moskwie do uruchomienia Centrum Polskiej Gospodarki (organizowanie wystaw, sympozjów, targów, prowadzenie negocjacji).
Przedsiębiorcy nie potrzebują pomocy państwa w prowadzeniu interesów z Rosją. Potrzebują natomiast poprawy klimatu politycznego i odblokowania decyzji wpływających na relacje gospodarcze. Ta zależność działa jednak także w drugą stronę: rozwój wymiany gospodarczej przyczynia się do polepszania ogólnego — w tym politycznego — klimatu w relacjach bilateralnych.