Szekiel spadł w poniedziałek ok. 17:40 czasu polskiego o 0,2 proc. do 4,0618 do dolara, co oznacza jedenasty dzień z rzędu strat dla izraelskiej waluty. Ostatnio tak długą serię odnotowano w 1984 r. Dziesięcioletnie obligacje dolarowe potaniały przez ósmy dzień z rzędu, z kolei swapy ryzyka kredytowego wzrosły do najwyższego poziomu od 11 lat. Benchmarkowy indeks akcji TA-35 spadł najbardziej od lipca 2021 r.
Interwencje rynkowe
Bank Izraela utrzymał w poniedziałek swoją referencyjną stopę procentową na poziomie 4,75 proc., co zgadzało się z prognozami ekonomistów Bloomberga. Decyzja miała na celu wykorzystywanie wysiłków decydentów do ochrony wartości aktywów kraju poprzez program interwencji rynkowych o wartości 45 mld USD. Zaktualizowane prognozy departamentu badawczego Banku Izraela wykazały wolniejszy wzrost gospodarczy w tym i przyszłym roku, nawet jeśli konflikt zostanie opanowany.
Dziesięcioletnie obligacje dolarowe spadły aż o 1 cent za dolara do 87,05, podnosząc rentowność do 6,42 proc. Koszt zabezpieczenia się przed niewypłacalnością państwa w ciągu najbliższych pięciu lat wzrósł o 15 punktów bazowych do prawie 152, czyli najwyższego poziomu od 2012 r.

