Szkoły doskonalenia jazdy

Jarosław Machowiak
opublikowano: 2005-11-03 00:00

Oczywiście, szkolenie jest najważniejszym elementem oferty, ale wiele szkół jazdy proponuje klientom wzbogacony program, często rozłożony na kilka dni.

Ile umiejętności trzeba nabyć, ile manewrów opanować i wreszcie, jak patrzeć na prowadzenie samochodu, by móc powiedzieć, że jest się dobrym kierowcą, przekonali się olsztyńscy policjanci, którzy wzięli udział w szkoleniu technik bezpiecznej jazdy, zorganizowanym przez fundację Krzysztofa Hołowczyca Kierowca Bezpieczny oraz General Motors i Akademię Jazdy Opel. Mistrz rajdowy pokazał policjantom, na czym polega bezpieczna i skuteczna jazda, zwłaszcza gdy trzeba prowadzić samochód szybko i w trudnych warunkach. W szczególnych sytuacjach, na przykład podczas pościgu, takie umiejętności mogą ocalić życie. Ale przydają się one nie tylko policji. Na naszych pełnych dziur i kolein drogach bez poboczy — jesienią wyściełanych mokrymi liśćmi, a zimą nieodśnieżonych — umiejętność wychodzenia z poślizgu czy choćby hamowania na mokrej nawierzchni przyda się każdemu.

W każdych warunkach

Ale szkolenie olsztyńskiej policji, poza nauką bezpiecznej jazdy w trudnych warunkach, miało też na celu pokazanie, jak maksymalnie wykorzystać możliwości samochodu. Mariusz Stuszewski, autor programu zajęć, specjalista w dziedzinie techniki bezpiecznej jazdy, skupił się na doskonaleniu elementów bezpiecznej skutecznej jazdy w trudnych warunkach.

GM Poland często i chętnie bierze udział w rozmaitych akcjach mających na celu podnoszenie poziomu bezpieczeństwa na drogach. Sama jest ich organizatorem albo przyłącza się jako sponsor do inicjatyw innych organizacji

— To zupełnie naturalne. Wszystkie duże firmy motoryzacyjne mają zapisane w swojej misji działania na rzecz poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego. Tego typu działalność nie przynosi korzyści finansowych na zasadzie: inwestycja — zwrot. Dobrze wpływa jednak na postrzeganie marki, co jest równie ważne z marketingowego punktu widzenia — uważa Piotr Działański z agencji badania rynku SARGGA.

Opinię tę potwierdza Inga Kasak z Iberia Motor Company.

— Nie wyobrażam sobie, żeby szanująca się firma handlująca samochodami lekceważyła sprawy związane z bezpieczeństwem ruchu drogowego. My blisko współpracujemy z wyspecjalizowanym partnerem zajmującym się organizowaniem i prowadzeniem szkoleń dla kierowców. Udostępniamy też swoje samochody na potrzeby kursów — opowiada.

— Od lat angażujemy się w działalność na rzecz poprawy sytuacji na drogach — dodaje Agata Szczech z Renault Polska.

Nasz kraj był pierwszym, w którym ponad dziesięć lat temu firma ta otworzyła swoją szkołę doskonalenia techniki jazdy.

Dobry pomysł dla firm

— Polscy kierowcy potrzebują permanentnego szkolenia. To praca, która nigdy nie dobiegnie końca — uważa Witold Słowik z Autoszkoły BEN, zajmującej się przygotowywaniem kierowców do egzaminów na prawo jazdy oraz prowadzącej zajęcia doskonalące technikę.

Zrozumiało to już wiele firm, które decydują się przeszkolić swoich pracowników. Korzyści z tego są ogromne i wszechstronne: począwszy od poprawy umiejętności kierowcy, przez znakomitą często zabawę integrującą pracowników, skończywszy na obniżeniu kosztów eksploatacji służbowych samochodów.

Uczestnicy kursów mogą w bezpiecznych warunkach szkoleniowych wykształcić w sobie sposoby reagowania w sytuacjach ekstremalnych w ruchu drogowym, takich jak poślizg, nagłe pojawienie się przeszkody na drodze, utrata przyczepności kół itp. Dzięki szkoleniom doskonalącym techniki jazdy jeżdżą lepiej i przede wszystkim bezpieczniej. Z danych Polskiego Związku Automobilowego wynika, że szkodowość w firmach biorących udział w tego typu szkoleniach spada o 15–20 proc. I to jest podstawowe kryterium badania skuteczności nauczania.

Dla oszczędności

Inny aspekt szkoleń to umiejętność jazdy ekonomicznej. W ofercie wielu firm szkolących kierowców — zwłaszcza na potrzeby firm, znajduje się pozycja „eco-drive”. Jest to szkolenie przygotowujące kierowców do wprowadzanych w firmach programów obniżających koszty eksploatacji flot samochodowych. Uczestnicy kursów zdobywają wiedzę oraz umiejętności pozwalające znacznie obniżyć spalanie paliwa, zużycie klocków hamulcowych, opon itp. Efekty szkolenia są widoczne. Średni spadek spalania paliwa wynosi od 10 do 30 procent tego, co dany kierowca zużywał wcześniej. Korzyść? Wyobraźmy sobie firmę, której flota liczy sto samochodów przejeżdżających rocznie około 60 tysięcy kilometrów. Przy obecnych cenach oleju napędowego i wyjściowym zużyciu paliwa 7 litrów na 100 km może to dać oszczędności rzędu 150 tys. zł rocznie. A łącznie z korzyściami z oszczędzania innych elementów samochodu będą znacznie wyższe — dowiedzieliśmy się w Akademii Bezpiecznej Jazdy w Gliwicach.

Nie tylko osobowe

Doskonalenie umiejętności jazdy ekonomicznej to element niezwykle ważny w zarządzaniu flotą samochodów ciężarowych i dostawczych. Producenci trucków już dawno wpisali działalność na tym polu jako jeden z najważniejszych elementów strategii. Często nawet organizują dla swoich klientów szkolenia bezpłatne. Kierowcy poprawiają technikę jazdy i utrwalają wiedzę z zakresu eksploatacji pojazdów.

Tak postępuje między innymi Volvo. W 2004 roku w szkoleniach wzięło udział 1075 kierowców. Prognozy na rok bieżący mówią, że będzie ich więcej. Szkoła Doskonalenia Jazdy Volvo współpracuje między innymi z warszawskim Wojewódzkim Ośrodkiem Ruchu Drogowego, prowadząc między innymi kursy doszkalające dla kierowców firm zajmujących się transportem drogowym. Średnio miesięcznie bierze w nich udział około 40 osób.

Zajęcia trwają 1 dzień i odbywają się w czteroosobowych grupach. Obejmują dwie jazdy testowe oraz wykłady z teorii na temat technik oszczędzania paliwa i podzespołów pojazdu podczas jazdy, obsługi codziennej i wykorzystania systemów pojazdu.

Z kolei Akademia Jazdy Iveco od niedawna realizuje autorski program szkolenia, skierowany przede wszystkim do odbiorców flotowych. Podczas zajęć najwięcej miejsca poświęca się, poza doskonaleniem techniki jazdy, dbaniu o stan techniczny pojazdów oraz maksymalnemu wydłużaniu ich żywotności. Kolejną kwestią są zagadnienia dotyczące poprawy bezpieczeństwa ruchu i transportu. Iveco współpracuje w tym zakresie z Centrum Szkolenia Policji w Legionowie. Wykładowcami są między innymi pracownicy tej szkoły oraz specjaliści z Inspekcji Transportu Drogowego.

Renault, poza przekazywaniem uczestnikom szkolenia wiedzy teoretycznej, oferuje zajęcia polegające na analizie stylu jazdy każdego z uczestników, szkolenia pod kątem możliwości uzyskania niższego zużycia paliwa oraz poprawy eksploatacji podzespołów pojazdów. Podczas Treningu Ekonomicznej Jazdy każdy kierowca wykonuje pod okiem instruktora dwa długodystansowe przejazdy w rzeczywistych warunkach drogowych.

Nauka i zabawa

Doskonalenie techniki jazdy jest jego najważniejszym elementem działalnościszlół doskonalenia jazdy, ale znajduje się też miejsce na rozbudowane pikniki motoryzacyjne, często połączone z pokazami jazdy w wykonaniu mistrzów kierownicy, zdarzają się atrakcje w postaci skróconego kursu prowadzenia czołgu lub innego pojazdu wojskowego, loty balonem lub samolotem. Nic dziwnego. I zajęcia, i pikniki z reguły organizowane są na autodromach. To także okazja do zaprezentowania najnowszych modeli pojazdów wyprodukowanych przez koncerny będące właścicielami lub sponsorami szkolących.

Mnóstwo propozycji

Jak znaleźć odpowiedniego partnera, który wyszkoli pracowników? Często wybór nasuwa się sam, jeśli dana firma współpracuje z konkretnym dostawcą samochodów tworzących flotę. Niektórzy producenci nie prowadzą wprawdzie szkół, ale współpracują z nimi — tak jest na przykład z Seatem.

Istotne jest też miejsce prowadzenia zajęć. Musi być ono wyposażone między innymi w pełnowymiarowe płyty poślizgowe, najlepiej z systemami nawadniającymi, ponadto pasy do szybkiej jazdy, obiekty szkoleniowe, odpowiednią bazę hotelową itp. Największe i najlepsze takie obiekty to autodrom w Sochaczewie, na warszawskim lotnisku Bemowo, w Kielcach, Katowicach, podpoznańskich Bednarach.

A szukając właściwych organizatorów szkoleń, najlepiej kierować się referencjami.

W biznes polegający na szkoleniu kierowców zainwestowali między innymi: Sobiesław Zasada czy znany dziennikarz samochodowy Włodzimierz Zientarski. Zatrudniają oni wybitnych specjalistów: byłych i aktualnych kierowców rajdowych, psychologów, znawców techniki samochodowej. Współpracują z policjantami, pedagogami itp.

Możesz zainteresować się również: