Szwecją w demograficzną bombę

Jacek Kowalczyk
opublikowano: 2012-10-15 10:55

Wysoka dzietność i silna aktywność zawodowa kobiet. Rząd chce sprowadzić do Polski skandynawski model.

W polityce prorodzinnej Polska ma brać przykład ze Szwecji — w piątkowym przemówieniu premier Donald Tusk kilkakrotnie powoływał się na rozwiązania skandynawskiego sąsiada.

None
None

Po pierwsze — rząd proponuje rodzicom możliwość wydłużenia urlopu macierzyńskiego z pół do roku. Kto się zdecyduje na dłuższy urlop, ma otrzymywać 80 proc. wynagrodzenia (przy półrocznym — 100 proc.). Zmiany mają wejść w życie późnym latem 2013 r.

Po drugie, rząd ma zainwestować w żłobki i przedszkola. Od 2015 r. każde dziecko w Polsce będzie miało zagwarantowane miejsce w publicznych żłobkach i przedszkolach.

Po trzecie, uruchomiony ma zostać program „mieszkanie dla młodych”, zakładający dofinansowanie 10-15 proc. zakupu nieruchomości.

Zapowiadane rozwiązania zaczerpnięte są z modelu szwedzkiego. To jedyny kraj w UE, w którym płatny urlop macierzyński trwa rok. Szwecja uznawana jest też za państwo o najlepiej rozwiniętym systemie żłóbków i przedszkoli. Skutek? Wśród krajów rozwiniętych. Szwecja ma jeden z najwyższych wskaźnik dzietności. Według danych OECD, statystyczna Szwedka rodzi w ciągu życia 1,98 dziecka. To i tak za mało, by populacja się nie kurczyła (do tego potrzebny jest wskaźnik na poziomie powyżej 2), ale to nieporównywalnie lepszy wynik niż w Polsce, gdzie statystyczna kobieta rodzi zaledwie 1,38 dziecka. Jesteśmy pod tym względem w ogonie Europy.

Są obawy, że długi urlop macierzyński może wypychać młode kobiety z rynku pracy. Pracodawca może mniej chętnie zatrudniać osoby, które mogą zniknąć na rok z rynku pracy. Przykład Szwecji pokazuje jednak, że nie musi tak być. Wskaźnik aktywności zawodowej kobiet jest w skandynawskim królestwie bardzo wysoki. Wyniósł w 2011 r. 77,2 proc. — najwięcej w całej UE. Średnia unijna wynosi 62,3 proc., w Polsce — 57,6 proc. Dlatego eksperci chwalą decyzję rządu, by pójść śladem Szwecji.

Czytaj więcej w poniedziałkowym "Pulsie Biznesu".