Szwedzki model dostępu obcych firm do rynku usług na cenzurowanym

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 06-10-2005, 21:04

Komisarz ds. rynku wewnętrznego i usług Charlie McCreevy wystąpił przeciwko skandynawskiemu modelowi umów zbiorowych, które - w jego ocenie - utrudniają świadczenie usług przez przedsiębiorców z innych krajów UE w Szwecji czy Danii - poinformował w czwartek portal internetowy EUobserver.

Komisarz ds. rynku wewnętrznego i usług Charlie McCreevy wystąpił przeciwko skandynawskiemu modelowi umów zbiorowych, które - w jego ocenie - utrudniają świadczenie usług przez przedsiębiorców z innych krajów UE w Szwecji czy Danii - poinformował w czwartek portal internetowy EUobserver.

    Okazją była środowa wizyta komisarza w Sztokholmie, a chodzi o konflikt między łotewską firmą budowlaną Laval a szwedzkimi związkami zawodowymi. Związkom nie podobało się, że firma, remontując w Szwecji szkołę, nie chce podporządkować się szwedzkim umowom zbiorowym obowiązującym w branży.

    Postawiłoby to pod znakiem zapytania opłacalność wynajęcia firmy Laval przez szwedzkiego inwestora, z uwagi na obowiązujące wysokie stawki i inne niekorzystne dla pracodawców warunki. Firma działała za to zgodnie z odpowiednimi łotewskimi normami. Jednak wywierana na nią presja była tak duża, że musiała zrezygnować z działalności w Szwecji, a ostatecznie - zbankrutowała.

    Sprawa zwana w skrócie "Vaxholm", od nazwy miejscowości, gdzie była remontowana szkoła, trafiła przed unijny sąd w Luksemburgu. Komisarz McCreevy oświadczył, że w postępowaniu stanie po stronie łotewskiej firmy, czyli przeciwko szwedzkim związkom zawodowym, i wspierającym je władzom w Sztokholmie.

    W dyskusji wrócił wątek dyrektywy Bolkesteina o liberalizacji usług w Unii Europejskiej. "Nie może być mowy o dyrektywie, jeśli jednocześnie nie ma ochrony przed dumpingiem socjalnym" - powiedział szwedzki minister handlu Thomas Ostros.

    W istocie chodzi nie tylko o wolność świadczenia usług w ramach UE i nieuchwaloną jeszcze kontrowersyjną dyrektywę usługową. Rzecz w tym, czy Szwecja przestrzega obowiązującą dyrektywę o delegowaniu pracowników.

    W Szwecji związki zawodowe nie ograniczają się do pilnowania, czy dyrektywa jest stosowana. Żądają od zagranicznych firm przystępowania do układów zbiorowych, a zwłaszcza płacenia średniej, a nie najniższej stawki w danej branży i zapewnienia pracownikom dodatkowych ubezpieczeń. Wywierają dużą presję, na przykład - jak to było ze szkołą w Vaxholm - blokując przez wiele miesięcy miejsce robót.

    Komisja Europejska broni zasady jednolitego rynku usług i sprzeciwia się sposobowi, w jaki Lavala zmuszono do zaprzestania działalności. Sprawa, która ilustruje kłopoty wielu firm, jest teraz w rękach Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, gdzie skierował ją szwedzki sąd, któremu poskarżyła się firma Laval. Komisja Europejska na razie powstrzymuje się od jakiejkolwiek decyzji czy stanowiska w sprawie praktyk szwedzkich związków zawodowych.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane