Magdalena Czempińska, Knight Frank
W stolicy Wielkopolski, podobnie jak na innych regionalnych rynkach mieszkaniowych, widać spadek tempa sprzedaży mieszkań i zatrzymanie wzrostu, a nawet niewielkie obniżki cen.
W najbliższych miesiącach może nastąpić dalsze ograniczenie popytu na mieszkania, wywołane zaostrzeniem kryteriów przyznawania kredytów hipotecznych, nie należy jednak oczekiwać gwałtownego spadku cen mieszkań na rynku pierwotnym. Niewielka korekta dotyczyć będzie przede wszystkim cen mieszkań w inwestycjach, których wartość została przeszacowana w czasie ożywionego popytu na mieszkania w 2007 roku.
Podaż nowych mieszkań prawdopodobnie się obniży w kolejnych latach. Przyrost nowych lokali — jakiego należałoby oczekiwać, biorąc pod uwagę liczbę wydanych pozwoleń na budowę — będzie ograniczony przez wstrzymanie bądź znaczne opóźnienie części nowych inwestycji.