Ubezpieczenia komunikacyjne to obowiązkowy wybór każdego administratora floty samochodowej. A prawidłowy wybór nie jest wcale łatwy.
Pierwszym elementem, na który należy zwrócić uwagę przy wyborze towarzystwa ubezpieczeniowego (TU), jest minimalna liczebność floty, od jakiej towarzystwo jest w stanie zaoferować nam flotowe ubezpieczenie.
O ile dla licznych flot nie stanowi to ograniczenia, o tyle dla mniejszych zawęża nieco pole manewru. Najbardziej elastyczne pod tym względem jest TU Signal Iduna, które za flotę gotowe jest uznać już dwa samochody jednego przedsiębiorcy. Nieco wyżej poprzeczkę stawiają natomiast HDI Samopomoc, Ergo Hestia, Uniqa czy TUiR Warta, które za flotę uznają co najmniej 5 pojazdów. Ubezpieczeniem, oferowanym przez towarzystwa Allianz czy PZU, objęte mogą być natomiast floty liczące powyżej 20 sztuk. Tak naprawdę jednak problem decyzyjny może się pojawić przy negocjacji konkretnych umów.
— Większość towarzystw podobnie jak HDI Samopomoc nie ma oferty ubezpieczenia dla floty samochodowej w postaci „standardowego” i wyodrębnionego w ofercie produktu. Klient, przedkładając zapytanie ofertowe, może otrzymać propozycję ubezpieczenia przygotowaną specjalnie dla niego. Oferta ubezpieczeniowa zostanie opracowana na podstawie oceny ryzyka ubezpieczeniowego — mówi Tomasz Schubert, dyrektor biura ubezpieczeń gospodarczych i frontingu HDI Samopomoc Towarzystwo Ubezpieczeń.
Kwotowanie składki
Danych, które musi udostępnić klient do kalkulacji stawek, rzeczywiście jest sporo: dotychczasowa historia szkodowa, dane dotyczące floty (rodzaj pojazdów, marki pojazdów, ich wartość, pojemność silnika, ładowność), lokalizacja taboru pojazdów oraz obszar eksploatacji (np. konkretne miasto, województwo, cała Polska, Europa, aglomeracja, tereny pozamiejskie), a także oczywiście preferowany przez klienta zakres ochrony i wariant ubezpieczenia.
W przypadku flot te standardowe przy kupnie polis komunikacyjnych pytania to jednak nie koniec. Dla towarzystwa ważne są też: ogólny profil i działalność firmy (np. handel i usługi, transport), przeznaczenie pojazdów (pracownicy biurowi, dystrybucja towarów, zaopatrzenie i wspomaganie produkcji, wypożyczalnia, nauka jazdy, leasing, itp.), okres funkcjonowania firmy na rynku, obowiązujące w firmie procedury (wiek kierowców, okres posiadania prawa jazdy, system nagród/kar za bezwypadkową/wypadkową jazdę, miejsce napraw, monitorowanie pojazdów — GPS).
Przygotowane już oferty flotowe oferuje Uniqa i Warta.
— Mnogość wariantów i opcji, a także kryteriów oceny daje możliwość indywidualnego podejścia do konkretnego klienta i właściwego oszacowania wysokości składki — zapewnia Mariusz Garwacki, zastępca dyrektora biura ubezpieczeń indywidualnych i samochodowych TUiR Warta.
A zatem odpowiedzi na powyższe pytania nie pozostają bez znaczenia dla kwotacji zarówno polis OC jak i AC. Szczególnie polisom autocasco warto przyjrzeć się bliżej. Powód? Standardowo ogólne warunki ubezpieczenia autocasco pojazdów (OWU) opracowują zakłady ubezpieczeń. Oznacza to, że nie są one wspólne dla wszystkich zakładów ubezpieczeń, jak np. w przypadku obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów, i często różnią się znacznie swoimi postanowieniami. Autocasco, gwarantujące wypłatę odszkodowania w przypadku zniszczenia, uszkodzenia i kradzieży pojazdu, jest ubezpieczeniem dobrowolnym, lecz w przypadku flot samochodowych nieodzownym wymogiem zapewniającym prawidłowe funkcjonowanie firmy, chroniącym przed poważnymi obciążeniami finansowymi związanymi z użytkowaniem pojazdu.
Uwaga zniżki
W przypadku flot samochodowych szczegółowe warunki zawarte w OWU AC podlegają indywidualnym negocjacjom. W celu właściwego wyboru ubezpieczenia AC dla floty samochodowej najodpowiedniejszą formą jest określenie towarzystwu swoich oczekiwań oraz zapoznanie się ze szczegółową ofertą ubezpieczenia. Należy zwrócić szczególną uwagę na wyłączenia odpowiedzialności i obowiązki ubezpieczającego. Dobrze wiedzieć o nich, zanim zdarzy się wypadek. Zakup polisy AC wiąże się z dużo większym wydatkiem niż to jest w przypadku OC komunikacyjnego. Warto zatem zwrócić uwagę na ewentualne zniżki, jakie może nam zaoferować towarzystwo. Mogą one mieć spory wpływ na ostateczną cenę polisy.
— Ewentualne zniżki mogą wynikać z różnych uwarunkowań, np. zawarcie przez klienta innych umów ubezpieczeń majątkowych z towarzystwem, liczebność floty, kontynuacja ubezpieczenia, kupno ubezpieczeń w pakiecie — dodaje Robert Kowalczyk z biura ubezpieczeń komunikacyjnych i transportowych Signal Iduna.
I tak na przykład zniżka za liczbę ubezpieczanych aut może się wahać od 5 proc. do nawet 25 proc. w zależności od towarzystwa. Nieco mniejsze zniżki, około 10 proc., wiążą się z kontynuacją ubezpieczenia w jednym towarzystwie. Największe — nawet 50 proc. zniżki — klient może otrzymać z tytułu dotychczasowego przebiegu ubezpieczeń. Znacznie atrakcyjniejsze cenowo są także ubezpieczenia pakietowe, czyli OC i AC razem.