Taniejąca ropa i Fed zachęciły inwestorów do zakupów akcji

Marek Druś
06-08-2008, 00:00

Posiedzenie FOMC, czyli komitetu Fed sterującego polityką pieniężną USA, miało być we wtorek głównym wydarzeniem decydującym o nastrojach na amerykańskich rynkach akcji. Okazało się jednak, że optymizm inwestorów rósł już od początku sesji. Wywołał go spadek notowań ropy i dane o aktywności sektora usług w lipcu. Ropa w ciągu dwóch dni staniała o prawie 5 proc. i kończyła wtorkową sesję na NYMEX na najniższym poziomie od 5 maja. Indeks ISM sektora usług wyniósł 49,5 pkt i był wyższy niż oczekiwano. Do tego zbliżył się mocno do granicy 50 pkt, której przekroczenie oznaczałoby wyjście sektora usług z recesji.

Indeksy poszły w górę, przewaga popytu rosła przez prawie cały dzień. Na dwie godziny przed końcem sesji, krótko przed publikacją decyzji FOMC w sprawie stóp procentowych, Dow Jones rósł już o 225 pkt. Po wiadomości, że stopy nie zmienią się, czego oczekiwał rynek, zdobycz punktowa indeksów jeszcze się zwiększyła. Dow Jones zyskał ostatecznie 331 pkt. (2,9 proc.).

Z komunikatu FOMC wynika, że włodarze polityki pieniężnej zajęli neutralne stanowisko i nie zdecydowali się wskazać na rosnącą inflację lub malejący wzrost gospodarczy jako główne obszary zagrożenia, co mogłoby wskazać na przyszły kierunek zmian stóp. Wiadomość, że za podwyżką opowiedział się (piąty raz w tym roku) tylko Richard Fisher, szef Fed w Dallas, także poprawiła nastroje. Wcześniej mówiło się, że mogą do niego dołączyć Gary Stern, szef Fed w Minneapolis, oraz Charles Plosser, szef Fed w Filadelfii. Po raz ostatni trzy głosy odmienne w dwunastoosobowym FOMC pojawiły się w 1992 r. Szef Fed Ben Bernanke miałby w takiej sytuacji znaczne problemy z utrzymaniem niskiego poziomu stóp przez dłuższy czas. Obecnie ekonomiści oczekują, że podwyższenie nie nastąpi prędko. Najdalej idzie Goldman Sachs, którego analitycy prognozują, że stopy nie zmienią się do 2010 r.

Po decyzji FOMC prawdopodobieństwo, że stopy nie wzrosną także we wrześniu, wzrosło z 68 do 77 proc., a w przypadku październikowego posiedzenia z 48 do 55 proc. Poprawiło to notowania spółek finansowych. Indeks branży wzrósł o ponad 4 proc., m.in. dzięki dużym zwyżkom kursów Citigroup i Bank of America. Na rynku technologicznym drożało Cisco, które po sesji miało przedstawić wyniki kwartalne. Rynek czeka jednak głównie na to, co powie o perspektywach branży IT prezes John Chambers. Może to mieć duży wpływ na stan nastrojów w najbliższych dniach.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Taniejąca ropa i Fed zachęciły inwestorów do zakupów akcji