Telemarketer ma zastąpić agenta
Firmy świadczące usługi finansowo-ubezpieczeniowe coraz chętniej korzystają z telemarketingu. Ta forma kontaktu z klientem staje się również popularna w sektorze ubezpieczeniowym, przede wszystkim ze względu na możliwości, jakie daje w budowaniu relacji z klientem. W Polsce obserwuje się tendencję analogiczną do światowej, chociaż telemarketing jest wykorzystywany znacznie częściej w bankowości i finansach niż w ubezpieczeniach.
W PRZYPADKU ubezpieczeń klient najczęściej chce uzyskać informacje dotyczące np. pakietów ubezpieczeniowych, różnych wariantów czy zniżek. Towarzystwa przyzwyczaiły swoich klientów do tego, że najlepszym źródłem informacji jest agent lub inspektorat. Jednakże ostatnio coraz więcej firm z sektora finansów kieruje swoją uwagę na wielorakie zastosowania telemarketingu. Jest on nie tylko doskonałym wsparciem akcji mailingowych, narzędziem realizacji programów lojalnościowych, umożliwia kształtowanie wizerunku firmy, ale przede wszystkim pozwala na uzyskanie cennej informacji zwrotnej o preferencjach klientów lub problemach, na jakie natrafiają. Odpowiednio wykorzystana wiedza, uzyskana tą drogą, stanowi nieocenione źródło informacji marketingowych i danych dla projektowania nowych produktów.
WCIĄŻ pozostaje dylemat: czy lepiej tworzyć własne centrum telefoniczne, czy korzystać z usług zewnętrznego centrum telemarketingowego. Ze względu na wysokie koszty budowy własnych centrów telefonicznych, na ich organizowanie decydują się firmy obsługujące masowo klientów indywidualnych. Równocześnie coraz więcej firm zwraca się do zewnętrznych centrów telemarketingowych. Jest to działanie bez wątpienia tańsze, gdyż miesięczna opłata za jedno stanowisko (zwykle wystarczające do obsługi średniej firmy) wynosi blisko 6 tys zł. Przewagą zewnętrznego centrum nad własnym numerem informacyjnym jest możliwość jednoczesnej obsługi dużej liczby telefonów.
OSTATNIO w dziedzinie finansów i ubezpieczeń obserwuje się coraz większe zainteresowanie telesprzedażą. Okazuje się, że istnieją produkty, które można sprzedać bez pośrednictwa agenta. Są to zazwyczaj usługi z zakresu ubezpieczeń osobowych i życiowych. W ich przypadku nie są potrzebne badania lekarskie, wizyta agenta ani wypełnianie skomplikowanych dokumentów. Odpowiednio przygotowany skrypt pozwoli telemarketerowi wypełnić wniosek, ubezpieczenie zaś zacznie działać po uiszczeniu opłaty. Nie ulega wątpliwości, że takie właśnie produkty są przyszłością telesprzedaży usług finansowo-ubezpieczeniowych.
Katarzyna Mazgajska Korporacja Brokerów Ubezpieczeniowych Grupa Protektor