TFI więcej lokują w warrantach i opcjach

Michał Śliwiński
opublikowano: 2000-09-08 00:00

TFI więcej lokują w warrantach i opcjach

GWARANCJA: Nabywcy certyfikatów inwestycyjnych TFI Kujawiak, kierowanego przez Czesława Gawłowskiego, mają zapewniony minimalny zwrot z inwestycji wysokości 102 proc. wniesionych środków fot. ARC

W październiku rozpocznie sprzedaż certyfikatów inwestycyjnych TFI Kujawiak z grupy PZU. Tym samym dołączy on do Funduszu Inwestycyjnego Skarbiec-Gwarancja, jako podmiot, który w swojej strategii inwestycyjnej posługuje się instrumentami pochodnymi.

Już dwa TFI zdecydowały się na włącznie instrumentów pochodnych w strukturę swoich portfeli.

Pierwszy Skarbiec

Skarbiec-Gwarancja oparł budowę swojego portfela stosując proporcje 77 proc. polskich instrumentów dłużnych i 23 proc. opcji kupna typu azjatyckiego na indeks Dow Jones Eurostoxx 50, grupującego największe spółki europejskie. Opcje kupna są to instrumenty finansowe pozwalające ich posiadaczowi na zakup akcji lub indeksu po ustalonej cenie realizacji. Kontrakty te nie nakładają jednak obowiązku kupna instrumentów, na jakie opierają, jeżeli nie jest to opłacalne. Jeżeli cena realizacji opcji kupna wynosi np. 100 zł, to w przypadku gdy cena instrumentu, na który opiewa, jest niższa, pozostaje ona bezwartościowa, a jej posiadacz traci tylko tyle, ile zapłacił za kupno.

Opcje dzielimy na europejskie, amerykańskie i azjatyckie. Opcja typu europejskiego to instrument, który można realizować tylko w dniu wygaśnięcia. W odróżnieniu od nich opcje typu amerykańskiego dają posiadaczowi możliwość ich zrealizowania w dowolnym momencie. W opcji azjatyckiej cena rozliczeniowa jest równa średniej arytmetycznej wartości zamknięcia indeksu w ostatnim dniu sesyjnym ustalonych terminów w ciągu całego cyklu istnienia opcji. W przypadku kontraktów opcyjnych Skarbca-Gwarancja istotne jest, że w razie wzrostu indeksu Eurostoxx 50 o 100 proc., wartość zmiany procentowej certyfikatów inwestycyjnych wzrośnie o 180 proc., zgodnie z przyjętym przez fundusz współczynnikiem udziału. Zarządzający są przekonani o dobrej koniunkturze wśród największych spółek europejskich, w przypadku jednak gdy indeks Eurostoxx 50 będzie miał wartość niższą od ceny wykonania opcji, fundusz gwarantuje nabywcy certyfikatu wypłatę zainwestowanych środków.

Drugi Kujawiak

Strategia inwestycyjna kolejnego funduszu, TFI PZU Kujawiak, również opiera się na wykorzystaniu opcji kupna typu azjatyckiego. Fundusz ten zakłada również inwestowanie powierzonych środków w warranty, czyli instrumenty w swojej budowie przypominające nieco opcje.

Strategia inwestycyjna Kujawiaka zakłada lokowanie co najmniej 70 proc. aktywów w dłużnych papierach wartościowych o stałej stopie oprocentowania i 30 proc. w opcjach i warrantach opartych na indeksach lub koszykach akcji obejmujących największe spółki państw OECD. Warrant jest to zobowiązanie jego wystawcy do zapłacenia nabywcy kwoty rozliczenia będącej różnicą między ostateczną ceną rozliczenia a ceną wykonania, pomnożoną przez liczbę akcji przypadającą na warrant. Ostateczna cena rozliczenia jest to kurs giełdowy bazy warrantu w dniu jego wygaśnięcia. Cena wykonania jest to wartość jednej jednostki instrumentu bazowego (np. akcji lub indeksu), określona przez wystawcę warrantu. Przykładowo jeżeli wystawca warrantu obejmującego 10 akcji określił cenę wykonania na 100 zł za akcję, a ostateczna cena wykonania wyniosła 120 zł, to wystawca warrantu wypłaca nabywcy różnicę pomnożoną o ilość akcji przypadających na instrument. Wystawca zarówno warrantu jak i opcji dla Kujawiaka będzie wybrany spośród czterech podmiotów reprezentujących największe instytucje finansowe świata. Ponieważ trwają negocjacje, szczegóły konstrukcji tych instrumentów zostaną podane zaraz po wybraniu wystawcy. Wiadomo, że bazą dla tych instrumentów będą indeksy Dow Jones Global Titans, DAX, Nikkei 225 oraz S&P; 500. TFI PZU Kujawiak również gwarantuje inwestorom zwrot wniesionych środków w przypadku niezrealizowania założeń inwestycyjnych.

Michał Śliwiński