Tłuste koty w liście byłego menedżera do związków JSW

Były menedżer Jastrzębskiej Spółki Węglowej napisał w krytycznym liście do związków: „To Wy zarządzacie tą spółką i to Wy będziecie odpowiadać przed rodzinami górników”.

Trwa konkurs na prezesa Jastrzębskiej Spółki Węglowej, producenta koksu kontrolowanego przez państwo. Trwają też tradycyjne podchody wokół tego procesu, w którym polityka ogrywa dużą rolę.

Zmiana na szczycie.
Zmiana na szczycie.
W połowie stycznia rada nadzorcza JSW odwołała ze stanowiska prezesa Włodzimierza Hereźniaka, który pracował w firmie od sierpnia 2019 r. Pełnienie obowiązków powierzono Arturowi Dyczce, od kilku lat związanemu ze spółką, a obecnie pracującemu jako wiceprezes ds. technicznych i operacyjnych. Konkurs trwa.
Marek Wiśniewski

Punktowanie związkowców

26 stycznia trzy związki zawodowe wysłały otwarty list do Jarosława Kaczyńskiego, prezesa PiS, skarżąc się na złe zarządzanie i brak nadzoru nad spółką. Skrytykowały zarówno kandydatkę na prezesa (Barbarą Piontek), jak i ministrów oraz wiceministrów. Dostało się też Rafałowi Pasiece, byłemu wiceprezesowi JSW, odwołanemu w lutym 2020 r. Na odpowiedź tego menedżera, pracującego wcześniej m.in. w PKN Orlen, nie trzeba było długo czekać.

Rafał Pasieka odniósł się po kolei do wszystkich sformułowań związkowców. Zaznaczył: „w sposób bezpośredni naruszają moje dobre imię i czynią mnie osobą poszkodowaną”.

„W razie niezaprzestania pomawiania mnie informuję, iż skieruję sprawę na drogę postępowania sądowego” – napisał Rafał Pasieka.

Co górnicy myślą o związkach?

Jako były wiceprezes JSW wypowiedział się też krytycznie o roli, jaką związki odgrywają w życiu spółki.

„Czy Wy wiecie, co sami górnicy i ich rodziny myślą o górniczych związkach zawodowych? Czy wiecie, jak Was nazywają? Czy mówi Wam coś określenie „tłuste koty?” – napisał Rafał Pasieka.

Zwrócił uwagę: „to górnicy i ich rodziny mówią Polakom, że dla Was liczy się jedynie utrzymanie stanu posiadania, czego gwarancją jest utrzymanie strefy wpływów. A jest ona obecnie - w odniesieniu do spółki – nieograniczona”.

Według menedżera, dobra sytuacja biznesowa z lat 2017-18 nie powróci.

„Bez radykalnej zmiany po stronie kosztowej spółka nie ma co marzyć o stabilnym funkcjonowaniu, a może i przetrwaniu. Niestety, nadal strona kosztowa Was w ogóle nie interesuje. W Waszym rozumieniu zarządzania pojęcie optymalizacji kosztowej, restrukturyzacji czy - o zgrozo - cięcia kosztów nie funkcjonuje. W Waszym rozumieniu zarządzania tylko pseudomenedżerowie mogą dbać o stronę kosztową. Prawdziwi menedżerowie to tacy, którzy jedynie zwiększają zyski poprzez wzrost przychodów” – napisał do związkowców Rafał Pasieka.

Odnosząc się zaś do składu zarządu, menedżer zauważył: „to zawsze Wy decydujecie, kto może być w zarządzie, a kto nie. Zapewniam Was: będziecie mieli taki zarząd, na jaki zasługujecie, bo tym razem też Wy go wybierzecie”.

Związkowcy i biznes

W „Pulsie Biznesu” pisaliśmy ostatnio o zagadkowej roli Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ „Solidarność” w biznesowych operacjach JSW Innowacje.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane