Tomczyk: dzięki SAFE w 2026 r. przeznaczymy na systemy bezzałogowe 25 mld zł

PAP
opublikowano: 2026-03-19 12:16

W 2023 r. MON przeznaczyło na systemy bezzałogowe ok. 100 mln zł, w roku 2026, dzięki programowi SAFE, będzie to aż 25 mld zł, powiedział w czwartek wiceminister obrony Cezary Tomczyk. Dodał, że systemy autonomiczne pozwalają chronić zdrowie i życie żołnierzy.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Podczas konferencji prasowej po podpisaniu umowy powołującej Ośrodek Systemów Autonomicznych (OSA) w Warszawie wiceszef MON poinformował, że w 2023 r. resort obrony przeznaczył na systemy bezzałogowe ok. 100 mln zł, w roku 2024 - 300 mln zł, zaś w roku 2025 - 700 mln zł.

- W tym roku, czyli rok 2026, to jest autostrada dronowa, bo de facto mówimy o tym, że przeznaczymy na drony bezzałogowe, systemy autonomiczne i na systemy antydronowe 25 mld zł - mówił Tomczyk. Dodał, że 15 mld zł zostanie przeznaczonych na sam system SAN - ścianę antydronową na wschodniej granicy.

- To jest 25 miliardów złotych na umowy, które (...) dotyczą programu SAFE - zaznaczył wiceszef MON. - Więc jeżeli się zastanawiamy, czy warto realizować SAFE, to zobaczmy, jaka to jest różnica, jaka to jest skala. 100 mln zł w roku 2023 i 25 mld zł w roku 2026 - zauważył Tomczyk.

Wiceszef MON podkreślił, że systemy autonomiczne pozwalają chronić życie i zdrowie żołnierzy, którzy są bezcennym i niezastępowalnym elementem systemu.

Tomczyk przedstawił także płk. Mariusza Zieję, który stanie na czele OSA. Poinformował, że jest on absolwentem Wydziału Zbrojenia i Lotnictwa na Wojskowej Akademii Technicznej. Służył w 25. Brygadzie Kawalerii Powietrznej oraz był trzykrotnie wyróżniany nagrodą Defender na Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego. - Myślimy, że jest najlepszą osobą, żeby dać ten impuls dla całej innowacji - stwierdził wiceminister.

Płk. Zieja oświadczył, że z pełną odpowiedzialnością podejmuje się trudnego i wymagającego zadania, jakim jest kierowanie Ośrodkiem. Podkreślił, że jest to niezwykła szansa dla instytutów naukowo-badawczych, polskiej armii, i przede wszystkim dla polskiego przemysłu.

- Myślę, że uda nam się stworzyć właściwy system, ekosystem do szybkiego wdrażania polskich innowacji. Po to, aby polski inżynier, polski naukowiec pracujący w instytucie, pracujący na uczelni, polskiej uczelni mógł realizować swoje pomysły. A te pomysły będą wdrażane na potrzeby polskiej armii - podkreślił Tomczyk.

Wyraził nadzieję, że wnioski z testowania polskiej myśli technologicznej będą opracowywane przez polskich żołnierzy i wykorzystywane do rozwijania polskich wynalazków i polskiego przemysłu. - Myślę, że synergia działań polskiego przemysłu, polskiej nauki, polskiego wojska to jest przyszłość nie tylko sił zbrojnych, ale całego państwa polskiego - zaznaczył Zieja.

Możesz zainteresować się również: