Torfarm ucieknie rywalom

Agnieszka Berger
opublikowano: 07-04-2009, 00:00

Przejęcie Prospera przez Torfarm, od dawna pożądane przez rynek, lada dzień ma dojść do skutku. Firmy czekają na zgodę UOKiK.

Największa od lat konsolidacja dystrybutorów wyłoni zdecydowanego lidera

Przejęcie Prospera przez Torfarm, od dawna pożądane przez rynek, lada dzień ma dojść do skutku. Firmy czekają na zgodę UOKiK.

Czy Prosper jest na sprzedaż? Na ten temat od dawien dawna spekulują media i analitycy rynku farmaceutycznego. Nie od dziś też pchają warszawskiego hurtownika, stanowiącego czwartą siłę na rynku, w objęcia konkurenta z Torunia. Nie ma wątpliwości, że Prosper, który od pewnego czasu boryka się z problemami, najlepiej wpisuje się w strategię Torfarmu. Toruński hurtownik nie ma i nie chce mieć własnej sieci detalicznej, bazując w relacjach z aptekami na programie lojalnościowym. Prosper też nie rozbudował własnego detalu, opierając się na współpracy z niezależnymi aptekarzami. Za to, jak podaje spółka, w ramach programu lojalnościowego współpracuje z około 1,1 tys. placówek, a łącznie dociera do ponad 4 tys.

Wyraźny lider

W programie "Świat Zdrowia", prowadzonym przez Torfarm, działa 1,6 tys. aptek. Do końca roku spółka chce zwiększyć ich liczbę do 2 tys. Jeśli przejmie Prosper, jednym długim skokiem zrealizuje plany z nadwyżką. A na poziomie hurtu aptecznego wyraźnie wyjdzie na prowadzenie, obejmując około 30 proc. rynku i zostawiając największych rywali — Polską Grupę Farmaceutyczną i Farmacol — daleko w tyle.

Jak nieoficjalnie dowiedział się "Puls Biznesu", ten scenariusz wkrótce stanie się faktem.

— Przejęcie ma zostać ogłoszone w najbliższych dniach. Torfarm czeka już tylko na zgodę Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów spodziewaną jeszcze w tym tygodniu — twierdzi nasz rozmówca zbliżony do jednej z konsolidujących się spółek.

Jeszcze kilka tygodni temu zainteresowani zgodnie zaprzeczali, twierdząc, że nie prowadzą żadnych rozmów w sprawie połączenia. Wprawdzie Torfarm od dawna przyznawał, że byłby zainteresowany Prosperem, gdyby konkurencyjna spółka była na sprzedaż. Wygląda jednak na to, że co najmniej od kilku miesięcy miał sprecyzowane plany.

— Rzeczywiście wniosek o zgodę na przejęcie kontroli nad Prosperem przez Torfarm jest rozpatrywany przez UOKiK. Trafił do urzędu w listopadzie. Decyzja jeszcze nie zapadła — mówi Aneta Styrnik z biura prasowego UOKiK.

Co na to zainteresowani? Do Tadeusza Wesołowskiego, prezesa i głównego akcjonariusza Prospera, nie udało nam się dodzwonić. Kazimierz Herba, kontrolujący Torfarm, na razie woli sprawy nie komentować.

— Jeśli doszłoby do takiej transakcji, z pewnością poinformujemy o tym rynek w oficjalnym komunikacie. Na razie nie mamy nic do zakomunikowania — twierdzi Kazimierz Herba.

Duży może więcej

Analitycy rynku nie mają wątpliwości, że konsolidacja będzie pozytywnym wydarzeniem dla obu firm. O Prosperze od dawna mówili, że nie poradzi sobie samodzielnie i jest skazany na większego partnera.

— Dla Torfarmu takie przejęcie to znaczne wzmocnienie pozycji negocjacyjnej wobec producentów. A to oznacza wyższe marże i rabaty wynikające z zamawianego wolumenu — mówi Przemysław Sawala Uryasz, analityk CA IB.

Zdaniem Tomasza Sokołowskiego z BZ WBK, w długiej perspektywie przejęcie przyniesie Torfarmowi korzyści, choć początkowo restrukturyzacja pomnoży koszty.

— Pytanie, jak szybko Torfarm zdoła przełożyć większą skalę działania na marżę brutto? — zastanawia się analityk.

W opinii Jacka Czarnockiego, eksperta IMS Poland, ten scenariusz, mimo oczekiwań rynku, to jednak niespodzianka.

— Nie spodziewaliśmy się, że konsolidacja nastąpi tak szybko, wyłaniając zdecydowanego lidera — komentuje ekspert.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy